Rozgrywki piłkarskich lig powoli dobiegają końca. Na szczeblach centralnych i regionalnych śląskie drużyny mają do rozegrania ostatnie spotkania. Rozgrywki, te zasadnicze, zakończą się w tym roku do końca maja. Baraże o awans najpewniej otrą się o czerwiec i jest duża szansa, że zobaczymy w nich jakieś śląskie zespoły. Jak wygląda sytuacja na poszczególnych szczeblach?
Ekstraklasa
Na miejsca pucharowe, czyli w Ekstraklasie podium spoglądają z pożądaniem Raków Częstochowa (5) i Górnik Zabrze (7). Oba zespoły mają stratę do lidera, która można zniwelować do końca sezonu. Na pewno zaskoczeniem jest tu Górnik, który ma bardzo dobrą końcówkę sezonu. Jeżeli utrzyma tempo, będzie to niespodzianka jak zakończenie ostatniej trybuny przed czasem. Swoją drogą obie drużyny spotkają się już w piątek, a wynik każdy poza remisem może rozstrzygnąć kto powalczy o czub tabeli. W dole Piast Gliwice, który patrząc na przeciwników w nadchodzących kolejkach nie powinien mieć problemu z utrzymaniem. Podobnego spokoju na pewno nie czują Niebiescy, którzy zaczęli się rozkręcać w rundzie wiosennej. Jeżeli w Ruch Chorzów chce marzyć o utrzymaniu w ekstraklasie, będą musieli zmobilizować się już podczas najbliższego spotkania przyjaźni z Widzewem, w sobotę. Na pewno zapowiada się próba bicia rekordu meczu o największej widowni w ekstraklasie. Sprzedanych jest już 42000 biletów, a Stadion Śląski gdzie rozegrany będzie mecz udostępni ich aż 50000. W mieście aury mobilizacji nie brakuje, a dobry klimat jaki zapanował od 7 kwietnia, może mieć pozytywny wpływ na drużynę.
1 liga
Zacznijmy od końca, czyli największej niespodzianki jaką niewątpliwie jest ostatnie miejsce Zagłębia Sosnowiec. Fatum? Karma? W ostatnim meczu z Łęczną można mówić o pechu, kiedy Zagłębie straciło gola na wagę 3 pkt. w ostatnich minutach. Poza boiskiem też próżno szukać szczęścia przy ArcelorMittal Park. Niestety kibice z Zaruskiego powoli godzą się, że w przyszłym sezonie będą czekały ich emocjonujące pojedynki z GKS Jastrzębie czy SKRĄ Częstochowa. Marek Saganowski ma nie lada wyzwanie. Stawkę 1-ligową zamyka razem z Zagłębiem Podbeskidzie Bielsko Biała. Zawodnicy Jarosława Skrobacza ostatnimi dwoma porażkami z górnikami z Łęcznej i pasami skomplikowali sobie szanse na utrzymanie, szczególnie że czekają ich dość trudne spotkania do końca sezonu. Czy Zagłębie i Podbeskidzie spadną do drugiej ligi okaże się już niebawem.
Pozostałe śląskie drużyny z 1 ligi czyli GKS Katowice i GKS Tychy mają zgoła odmienne zadanie. Obie są w strefie barażowej, jednak to katowiczanie wydają się bardziej zdeterminowani do powrotu na ekstraklasowe boiska. Nawet ostatnia porażka z opolską Odrą wydaje się być tylko potknięciem na drodze do sukcesu. Szczególnie ciekawie zapowiada się spotkanie 10 maja kiedy to obie drużyny z Tych i Katowic spotkają się na Edukacji 7 w Tychach. Prawdopodobnie tam dojdzie do ważnych rozstrzygnięć.
2 liga
Czy GKS Jastrzębie utrzyma się na szczeblu centralnym? To pytanie na pewno zadają sobie w Jastrzębiu. Potencjał jest, drużyna solidna, brakuje ostatnio szczęścia. Najbliższe mecze z Radunią i Zagłębiem dadzą odpowiedź czy są wystarczająco zdeterminowani. Determinacji na pewno nie brakuje zawodnikom z Bytomia. Tamtejsza Polonia, jest w niebywałej serii 12 meczy bez porażki i o ile na koniec rundy zimowej zastanawiano się przy Sportowej czy beniaminek się utrzyma, a w połowie kwietnia jest już w strefie barażowej do 1 ligi! Bytomska Polonia przypomina trochę siebie sprzed 20 lat, kiedy to brawurowo z dna weszła z drzwiami do ekstraklasy. Jak szarańcza! Dzisiaj, wydaje się że remont jaki przeszła w ostatnich latach zaczyna wychodzić jej na dobre. Czy formy wystarczy do końca sezonu, zobaczymy. Jeżeli chcą myśleć o awansie muszą już w najbliższy piątek wykazać się w meczu z kaliszanami. Polonia Bytom rozegra mecz o 20:30 przy ul. Piłkarskiej.