SnowFest Festiwal 2020 nadchodzi wielkimi krokami. To wielkie święto dla narciarzy i snowboardzistów. W tym roku skocznia Skalite w Szczyrku nabierze miejskiego charakteru i zamieni się w freestyle park.
Nie zabraknie poręczy ułożonych między schodami a także śnieżnych przeszkód i hop. Pozwoli to zawodnikom pokazanie pełnego spektrum efektownych trików. Zmagania freestylowe będą trwały dwa dni. W piątek w akcji zobaczycie najlepszych snowboardzistów, a w sobotę swój freestyle pokażą najlepsi narciarze.
[CZYTAJ TAKŻE: Jak smakują beskidzkie "krepliki"?]
Układ przeszkód jest zorientowany głównie na tzw. jibbing czyli jeździe m.in. po poręczach, a zawodnik będzie musiał wykonać triki w trzech kolejnych sekcjach.
Zawody w obu dyscyplinach, podzielone będą na dwie rundy, a każda rozegrana zostanie w formie luźnego jam’u, z wynikami na bieżąco prezentowanymi na telebimie. Oprócz najwyżej punktowanych przejazdów, można będzie zgarnąć również nagrodę za najlepszy trick, a pula nagród sięga łącznie 7.000 PLN.
Za projekt oraz budowę toru odpowiada Vodasodova, rodzima firma która na swoim koncie ma realizacje snowparkow i skoczni na całym świecie, w tym najbardziej prestiżowe X-Game.