Dziś odbywają się rozmowy płacowe ze związkami zawodowymi w siedzibie PGG. Próbował dostać się na nie Sebastian Darul, przewodniczący Stowarzyszenia Lepsze Jutro Dla Górnictwa. Nieskutecznie.
Przedstawiciele stowarzyszenia, z Sebastianem Darulem na czele, już wcześniej dostali odpowiedź od zarządu PGG, że nie mogą uczestniczyć w rozmowach płacowych.
„Wyszczególnione przepisy prawa precyzyjnie określają, jakie podmioty mogą reprezentować pracowników w tego typu rozmowach płacowych. Żaden przepis prawa nie legitymuje powołanego stowarzyszenia do takiego działania” - wyjaśniła spółka.
Sebastian Darul kategorycznie się z tym nie zgadza i zapowiedział próbę wejścia na rozmowy:
[CZYTAJ TAKŻE: „Związki zawodowe sprzedały nas już dawno”]
Będziemy się domagać wejścia na spotkanie na linii zarząd PGG - związki na podstawie art. 61 Konstytucji RP. Ten artykuł wyraźnie mówi, że każdy obywatel ma prawo wiedzieć jak funkcjonuje spółka skarbu Państwa”
mówił Sebastian Darul, przewodniczący stowarzyszenia
Próba wejścia okazała się nieskuteczna. Nie został dopuszczony do rozmów.
Sebastian Darul stwierdził, że doszło do złamania praw obywatelskich. Chce skierować sprawę do prokuratury.
Cały czas jest kolesiostwo i klika, która chce decydować za nas, a przede wszystkim bez nas, o naszej przyszłości ”
mówił w siedzibie pgg Sebastian Darul