Rubel umiera, tak jak ukraińskie dzieci po ataku wojsk Putina. Jednak nie można zapominać, że współczesna gospodarka międzynarodowa jest silnie ze sobą związana. Czy gospodarczy upadek Rosji może uderzyć też w Polskę?
Od 24 lutego trwa zbrojna agresja Władimira Putina na Ukrainę. Zginęło już mnóstwo osób, w tym niestety również dzieci. Z każdym dniem Rosjanie tracą cierpliwość. Putin nie spodziewał się oporu Ukraińców, a także wsparcia dla nich z reszty świata. Dlatego rosyjskie wojska korzystają z broni zakazanej przez konwencje genewską, atakują budynki cywilne i szpitale.
Do Polski przybyło już blisko 500 tysięcy uchodźców z Ukrainy. Europa, USA, Kanada i wiele innych państw wyraziło wsparcie dla naszych wschodnich sąsiadów. Ukraina otrzymuje broń, amunicję, pojazdy pancerne, samoloty i żywność. Ale to nie wszystko. Po raz pierwszy w historii Unia Europejska zdecydowała się na wprowadzenie prawdziwych sankcji, które uderzają w rosyjską gospodarkę. Prezydent Joe Biden zapowiedział, że USA również nie pozostanie bierne i ukażę rosyjskich oligarchów oraz przedsiębiorstwa za to, co robi Putin.
Rosja straciła imprezy sportowe, spółka Nord Stream 2 ogłosiła upadłość, a rubel praktycznie nie istnieje. Z powodu wariactwa Władimira Putina, Rosję może czekać największy w jej historii kryzys gospodarczy.
Bomba sankcyjna ze strony UE i reszty świata stała się silnym narzędziem do zduszenia rosyjskiej gospodarki i brnie ku wykończeniu jej na arenie międzynarodowej (....) Putin, którego majątek nieoficjalnie szacowany jest blisko na 200 mld dolarów ma poważne problemy. Zamrożone aktywa, odcięcie systemu płatności międzynarodowej SWIFT, historyczne osłabienie granicy mogą jedynie przyczynić się do uszczuplenia majątku Putina. Pytanie co z wpływami w najbardziej dochodowych dziedzinach? - komentuje Bartłomiej Pąperski, założyciel i prezes Centrum Inżynierskie „Raptor”
Polska od początku zbrojnej agresji Rosjan zapobiega na arenie międzynarodowej o nałożenie najcięższych sankcji, również na Władimira Putina. Premier Mateusz Morawiecki przekonywał w Brukseli, że UE musi zakończyć import węgla i gazu z Rosji, ponieważ pieniądze za te surowce finansują wojnę na Ukrainie. Problem polega na tym, że Europa nadal jest uzależniona od rosyjskiego gazu i prędzej czy później może dość do kryzysu w tym sektorze gospodarczym.
Rosyjski Gazprom ma poważne problemy, jednak czy Europa jest gotowa na odcięcie dostaw gazu z Rosji? Prawie połowa niemieckiej gospodarki jest zasilana surowcami importowanymi ze wschodu. Putin decydując się na taki krok, jest bardzo dobrze przygotowany lub jest skutecznie przewidywalny i mógł przez lata zbudować prostą ścieżkę eksportową np. do Chin - dodaje Pąperski.
Problem mogą mieć również polskie przedsiębiorstwa, które do tej pory importowały węgiel z Rosji. Rząd Mateusza Morawieckiego uspokaja, że polski system energetyczny oparty jest na polskim węglu. Nie możemy zapominać też o firmach, które zarabiały dzięki Rosji. Są to m.in. przedsiębiorstwa transportowe, które wywoziły do kraju Putina towary eksportowe lub wracały z towarami importowanymi.