Opinia samorządowców i mieszkańców z województwa śląskiego w sprawie CPK/KDP nie uległa zmianie. Nie zgadzają się na dewastacje swoich małych ojczyzn. Samorządowców Tak! Dla Polski niepokoi zaproponowana nowelizacja ustawy o ocenie oddziaływania na środowisko. Zmiany w prawie mają pozwolić na całkowite zignorowanie głosu mieszkańców.
W marcu w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim Marcin Horała ogłosił, że CPK jako wariant inwestorski wybrał wariant nr 72. Przechodzi on już po gotowej linii kolejowej przez centrum Mikołowa, która na ten moment jest "za mała". Dalej idzie do Łazisk Górnych. Następnie przecina Orzesze i Palowice. Biegnie dalej przez Żory, Jastrzębie-Zdrój aż do granicy z Czechami.
Ale... to nie musi być już "pewny" wariant. CPK musi czekać na decyzje środowiskową. Ona zaś może wymusić konieczność wprowadzenia zmian przebiegu trasy lub zmusić do wybrania innego wariantu.
Z budową KDP przez Górny Śląsk nie zgadzają się mieszkańcy i samorządowcy. Od miesięcy trwają protesty w różnych miejscowościach. W dniu ogłoszenia wyboru wariantu trwał pod urzędem protest - protestujący próbowali wejść na konferencję Horały, ale bez skutku. Interweniowała nawet policja.
CPK zakłada, że linia nr 170 KDP Katowice-granica państwa powstanie do 2029 roku.
CPK nie posłucha mieszkańców?
Przy centrum przesiadkowym w Mikołowie (gdzie ma iść "śląska" linia KDP, Ruch Samorządowy Tak! Dla Polski zorganizował konferencję prasową dot. CPK/KDP oraz projektu ustawy "LexKnebel", który jest nowelizacją ustawy o ocenie oddziaływania na środowisko.
"LexKnebel" według Tak! Dla Polski ma pozwolić na pominięcie mieszkańców w procesie decyzyjnym przy projektach rządowych, które będą miały wpływ na środowisko. - Mikołów jest smutnym przykładem pokazującym, jak rząd nie liczy się z wolą mieszkańców. Widać to na przykładzie dwóch procedowanych projektów, a więc tzw. #LexKnebel (nowelizacja ustawy o ocenie oddziaływania na środowisko), a także projektu Kolei Dużych Prędkości, który w nieodwracalny sposób niszczy i degraduje nasze 800-letnie miasto. Prosiliśmy, aby ktoś ze strony rządowej z nami usiadł, porozmawiał, abyśmy przeprowadzili konsultacje, ale w języku PiS istnieje tylko monolog - powiedział Mateusz Handel, zastępca burmistrza Mikołowa.
Jak podkreślają samorządowcy przeciwni LexKnebel, nowelizacja pozwoli na wyłączenie głosu społeczeństwa z procesów decyzyjnych przy inwestycjach strategicznych: takich jak CPK.
- Sporządzono tzw. wrzutkę do nowelizacji. Jesteśmy zaniepokojeni sposobem w jakim procedowane jest prawo w Polsce. Dział Va łamie dyrektywy europejskie dotyczące siedlisk i wód. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że linia 170 KDP zaliczona zostanie właśnie do inwestycji strategicznych – przekazałą Ewa Chmielorz, mikołowska radna.
- Chcielibyśmy ochronić zasoby przyrody i kultury nie tylko dla nas, ale też dla przyszłych pokoleń - stwierdzili samorządowcy na środowej konferencji Ruchu Samorządowego TAK Dla Polski w Mikołowie.
fot. Tak! Dla Polski FB