Co dalej z Niebieskimi, 13-krotnym Mistrzem Polski, który trzeci sezon z rzędu spada do niższej ligi? Miasto się zastanawia, kibice są wściekli, a w samym klubie nic nie wiadomo. Piłkarze nie zachwycają, kibice wdzierają się na posiedzenie Rady Nadzorczej i stawiają warunki. Od miasta chcą 8 mln na sekcję piłki nożnej, od zarządu klubu dymisji prezesa.
Miasto mimo dużego napięcia na linii kibice-klub chce nadal wspierać Ruch Chorzów. I to pomimo spadku. Sposobem jest przetarg, z którego klub mógłby uzyskać 4 mln złotych, pod warunkiem szkolenia młodych mieszkańców miasta.
Obecnie Urząd Miasta koryguje specyfikacje, tak aby w przetargu na promocje przez sport mogły wziąć udział również kluby grające w 3 lidze.”
mówi Karolina Skórka, rzeczniczka Chorzowa.
Jeszcze w tym tygodniu miasto uruchomi postępowanie przetargowe na promocję przez sport. Wsparcie przekazane zostanie klubowi piłkarskiemu.
Chorzów od lat związany jest z piłką nożną, dlatego wspieramy tę dyscyplinę i korzystamy z jej popularności w promocji naszego miasta.”
mówi Andrzej Kotala Prezydent Chorzowa
Przy okazji pojawia się wątek stadionu.
Mimo złych wyników sportowych Ruchu, budowa stadionu przy ul. Cichej nie jest zagrożona. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsza łopata będzie wbita jeszcze w tym roku. Akcjonariusze pracują także nad pozostałymi postulatami kibiców - odpowiedź zostanie udzielona w późniejszym terminie.”
mówi wiceprezydent Marcin Michalik
Co do samego klubu, jak informuje miasto - To zarząd odpowiedzialny jest za bieżące zarządzanie klubem i wyniki sportowe.
Jedno trzeba powiedzieć jasno: dzięki wsparciu miasta Ruch ma i miał środki na grę zarówno w pierwszej, jak i drugiej lidze. Zarząd spółki, nie może argumentować złych wyników sportowych, brakiem funduszy.”
podkreśla prezydent