Brutalne pobicie, kradzież kosztowności i błyskawiczna akcja policji – taki był finał nocnego napadu na 74-letniego mieszkańca Rębielic Królewskich (pow. kłobucki). Czterech podejrzanych już trafiło do aresztu, a ich dalszy los leży w rękach sądu. Grozi im nawet 15 lat więzienia.
Zamiast rozliczenia – przemoc i rabunek
Wszystko zaczęło się w nocy 11 marca, kiedy do domu seniora przyjechało kilku mężczyzn, rzekomo w celu „rozliczenia się finansowego”. Jeden z nich wcześniej wykonywał u 74-latka prace remontowe. Szybko okazało się jednak, że zamiast uczciwego rozliczenia doszło do brutalnego pobicia. Napastnicy kilkukrotnie uderzyli starszego mężczyznę, a następnie splądrowali jego dom, zabierając m.in. zegary ścienne, elektronarzędzia, biżuterię, butlę z gazem i przenośną kuchenkę. Łączna wartość skradzionych przedmiotów przekroczyła 15 000 zł.
Policja błyskawicznie namierzyła sprawców
Oficer dyżurny kłobuckiej komendy otrzymał zgłoszenie tuż po zdarzeniu. Na miejsce wysłano funkcjonariuszy, którzy potwierdzili, że doszło nie do zwykłej kradzieży, lecz do rozboju. Kryminalni rozpoczęli śledztwo, które doprowadziło ich do jednego z podejrzanych – 53-letniego mieszkańca okolic Wodzisławia Śląskiego. Już następnego dnia został on zatrzymany przez tamtejszych funkcjonariuszy.
Jeszcze tego samego dnia w ręce policji wpadło trzech kolejnych mężczyzn w wieku od 37 do 52 lat. Cała czwórka usłyszała zarzuty rozboju, a 53-latek dodatkowo odpowie za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów – na miejsce przestępstwa przyjechał samochodem, mimo dożywotniego zakazu.
Areszt i surowe konsekwencje
Na wniosek kłobuckich śledczych i częstochowskiego prokuratora, 14 marca sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanych. Główny inicjator napadu spędzi w areszcie najbliższe trzy miesiące, pozostali – co najmniej miesiąc. Śledczy nadal wyjaśniają wszystkie okoliczności sprawy, a sąd zdecyduje o dalszych losach napastników. Za brutalny rozbój grozi im nawet 15 lat więzienia.