W trakcie ostatniego Pucharu Świata narzekali kibice i zawodnicy. Listopad to niestety nie czas kiedy możemy się nawet w Wiśle spodziewać dobrych warunków i śniegu sypiącego z nieba. Mimo tego burmistrz Wisły jest zadowolony i zapowiada, że za rok kibice znów będą podziwiać skoczków. To świetny ruch biznesowy dla miasta i regionu.
Listopad jest dobrym miesiącem na organizowane tego rodzaju imprez. W szczycie sezonu organizacja pucharu świata dałaby miastu efekt promocyjny, ale nie gospodarczy”
mówi burmistrz Wisły Tomasz Bujok
Jak podkreśla Bujok - W styczniu wszystkie miejsca noclegowe wyprzedane. Organizacja Pucharu w listopadzie to projekt o wieloletniej trwałości. W styczniu, czy grudniu trudniej byłoby utrzymać Puchar Świata w Wiśle.
Czytaj także: Puchar Świata w Wiśle - podium dla Stocha
Szacunki mówią, że listopadowa impreza narciarska przyniosła Wiśle kilka milionów złotych obrotu. Termin jest zarezerwowany do 2022 roku w kalendarzu FIS.