Konflikt w fabryce Opla w Gliwicach zaognia się. Na jutro (13 grudnia 2019 r.) „Solidarność” zaplanowała przeprowadzenie informacyjnych masówek dla pracowników. Związkowcy domagają się gwarancji pracy i utrzymania obecnych warunków zatrudnienia. Ich żądania zostały już także przesłane do europejskich władz koncernu PSA.
Jak powiedział Radiu Piekary przewodniczący zakładowej „Solidarności” Mariusz Król, chodzi o spisanie porozumienia dotyczącego przejęcia pracowników gliwickiego Opla przez budowaną obecnie fabrykę samochodów dostawczych z zachowaniem ciągłości zatrudnienia i dotychczasowych warunków pracy. Jeśli żądania nie zostaną spełnione, związkowcy są gotowi bronić miejsc pracy wszystkimi dostępnymi metodami.
Czytaj także: giganci Fiat i Opel się łączą, co z pracownikami?
Konflikt dotyczy zasad przenoszenia pracowników do spółki PSA Manufacturing Poland, która przygotowuje uruchomienie w Gliwicach produkcji aut dostawczych. Firma ocenia, że wszelkie prawa pracownicze są respektowane.
„Solidarność” informowała już jakiś czas temu, że do nowej spółki przyjęto już kilkudziesięciu pracowników zatrudnionych dotąd w gliwickim Oplu. Według związkowców, żeby dostać pracę w nowej spółce, musieli oni zwolnić się ze „starego” zakładu, który mieści się tuż obok i ma tego samego właściciela. Przechodząc do nowej spółki jej pracownicy stracili ciągłość pracy i zostali pozbawieni gwarancji utrzymania dotychczasowych warunków zatrudnienia. Zaprzeczają temu przedstawiciele Opla.