Dzisiaj prezydent Chorzowa Andrzej Kotala spotkał się z wiceprezesem Ruchu Chorzów Marcinem Waszczukiem. Tematem ich rozmowy była przyszłość klubu, która stoi pod wielkim znakiem zapytania.
W ubiegłym tygodniu pracownicy klubu Ruchu Chorzów rozpoczęli strajk. Powodem ich decyzji były niewypłacone od pół roku pensje. Wsparcie okazali im piłkarze. Ponadto Ruch działa bez prezesa. Jedynym członkiem zarządu jest wiceprezes Marcin Waszczuk, który dzisiaj spotkał się z prezydentem Chorzowa.
"Dzisiaj w Urzędzie Miasta w Chorzowie odbyło się spotkanie Prezydenta Miasta Andrzeja Kotali z Wiceprezesem Ruchu Chorzów Marcinem Waszczukiem. Tematem rozmowy była trudna sytuacja w spółce. Prezydent potwierdził, że zgodnie z podpisaną na początku lipca umową, miasto jest gotowe wypłacić klubowi pierwszą transzę pieniędzy. Warunkiem jest jednak dostarczenie do Urzędu Miasta dokumentów potwierdzających wykonane świadczeń promocyjnych. Harmonogram wydarzeń opracowali pracownicy klubu Ruch Chorzów.
Prezydent zaapelował do pozostałych akcjonariuszy o wsparcie finansowe dla Ruchu Chorzów. - To nie pierwszy raz, kiedy klub boryka się z poważnymi problemami. Mam jednak nadzieję, że i tym razem uda się znaleźć dobre rozwiązanie. Miasto wywiązuje się ze swoich poprzednich deklaracji, teraz jest czas, aby Ruchowi pomogli także pozostali, główni akcjonariusze - podkreślił Prezydent Andrzej Kotala" - przekazał Urząd Miasta Chorzów