Pożyczył 500 zł, musiał oddać ponad 200 tys. Sąd Najwyższy uchylił nakaz zapłaty "lichwy"

Buck g0a0a42d3a 1920

Redakcja

19 lutego 2023

Wracamy do sprawy, która trwa już ponad 17 lat. Mężczyzna pożyczył 500 złotych, ale nie spłacił zaległości w terminie. Sąd zdecydował, że musi zapłacić ponad 200 tysięcy złotych. Zbigniew Ziobro wniósł do Sądu Najwyższego skargę. 

11 lipca 2005 roku pozwany zawarł ze spółką świadczącą usługi finansowe, umowę pożyczki opiewającą na kwotę 500,00 złotych. Jak twierdzi Prokuratura Krajowa, do podjęcia takiego kroku zmusiła go trudna sytuacja rodzinna i majątkowa. Termin zwrotu pożyczki wynosił 30 dni od daty jej podpisania. W umowie wskazano, że w przypadku nie spłacenia w terminie zobowiązania, wypowiedzenia lub odstąpienia od umowy, od kwoty pożyczki będą naliczane dzienne odsetki w wysokości 9 % od dnia zawarcia umowy.

Nakazem zapłaty w postępowaniu nakazowym z 6 października 2005 roku Sąd Rejonowy w Bytomiu, na skutek pozwu wierzyciela wniesionego 3 października 2005 roku nakazał pozwanemu zapłatę kwoty 500,00 złotych wraz z umownymi odsetkami. Nakaz zapłaty uprawomocnił się 13 listopada 2005 roku i z tą datą nadano mu klauzulę wykonalności.

Pożyczkobiorca dowiedział się o nakazie dopiero od komornika, który na dzień 13 kwietnia 2021 roku wyegzekwował od dłużnika kwotę 53 463,74 złotych, a zatem ponad 100 krotność pożyczonego kapitału. Do wyegzekwowania pozostało mu wówczas jeszcze 500,00 złotych tytułem należności głównej oraz 221 996,44 złotych tytułem odsetek.

Sprawa spotkała się z interwencją prokuratora generalnego, Zbigniewa Ziobry. Wniósł do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną zarzucając prawomocnemu nakazowi zapłaty naruszenie wynikającego z art. 45 ust 1 i art.76 Konstytucji RP prawa obywatela do sądu, wyrażającego się w prawie do odpowiednio ukształtowanej procedury sądowej, zgodnie z wymogami sprawiedliwości i rzetelności procesu oraz ochrony konsumenta jako strony słabszej strukturalnie w stosunkach prywatnoprawnych z przedsiębiorcą przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Ponadto zarzucił również rażące naruszenie prawa materialnego i procesowego.

Sąd Najwyższy uchylił nakaz zapłaty. Podkreślił, że tego rodzaju następstwa zawarcia umowy w zakresie zastrzeżonego na rzecz pożyczkodawcy wynagrodzenia godzą w porządek prawny i z tych przyczyn muszą być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, a postanowienia umowy określające rażąco wygórowane odsetki są nieważne w takiej części, w jakiej zasady współżycia społecznego ograniczają zasadę swobody umów wyrażoną w art. 3511k.c.

W ocenie Sądu Najwyższego zaskarżony nakaz zapłaty godzi w bezpieczeństwo prawne pozwanego. Z tej przyczyny jego uchylenie jest konieczne dla zapewnienia zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej.

Sąd Najwyższy podkreślił, że od wydania zaskarżonego nakazu wprawdzie minęło 17 lat, to jednak prawa człowieka i obywatela określone w Konstytucji RP przemawiają za jego uchyleniem i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Bytomiu, bowiem dalsze jego obowiązywanie byłoby podstawą do egzekwowania przez wierzyciela wygórowanych kwot, całkowicie nieproporcjonalnych do wysokości udzielonej pożyczki i skutkowałoby utrzymaniem istnienia długu pozwanego w rozmiarze dotkliwie ingerującym w jego prawa majątkowe.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 5.9µg/m3 PM2.5: 5.3µg/m3