Czy powstanie nowe ministerstwo, które zajmie się wyłącznie energetyką oraz górnictwem? - Pewne decyzje są podejmowane w ministerstwie klimatu i środowiska. Same aktywa są zgromadzone w ministerstwie aktywów państwowych. To powoduje pewne rozłożenie odpowiedzialności, stricte odpowiedzialności za naszą energię - komentuje poseł Grzegorz Gaża.
Coraz głośniej mówi się o utworzeniu nowego ministerstwa, które miałoby zarządzać m.in. górnictwem i energetyką. Na ten moment te dwa strategiczne sektory polskiej gospodarki są podzielone pomiędzy dwa ministerstwa: Ministerstwo Aktywów Państwowych, Ministerstwa Klimatu i Ochrony Środowiska. Środowiska energetyczne i górnicze chcą, żeby odpowiedzialny był tylko jeden resort - ma to usprawnić pracę oraz spowodować, że tymi tematami zajmą się kompetentne osoby.
O pomysł utworzenia tzw. "Ministerstwa Energii i Górnictwa" zapytaliśmy pszczyńskiego posła PiS, Grzegorza Gażę. - Nie jestem za tym, żeby odbierać tym ministrom obowiązków, ale oni mogą przy tym podziale niestety nie zauważyć całości. Dlatego uważam, że to jest przyszłość, żeby powstało ministerstwo stricte zarządzające konkretną dziedziną - komentuje poseł.
Gaża uważa, że w nowym ministerstwie powinny znaleźć się osoby, które znają się na energetyce oraz górnictwie, a ponadto mają doświadczenie. - Tu nie czas na eksperymenty, postawił bym na osoby, które mają pewne doświadczenia - ocenia poseł PiS-u. Dopytywany o to, czy w nowym ministerstwie mógłby znaleźć się Adam Gawęda, odpowiedział bardzo dyplomatycznie - Nie mówię, ze pan Gawęda ma być, czy nie ma być. Osobiście uważam ze muszą to być osoby, które się sprawdziły, zarządzały i już pokazały, że potrafią coś zmienić - ocenia Grzegorz Gaża.
W jego ocenie nowe ministerstwo zajmujące się sektorem energetycznym i górnictwem musi powstać - Pewne decyzje są podejmowane w ministerstwie klimatu i środowiska. Same aktywa są zgromadzone w ministerstwie aktywów państwowych. To powoduje pewne rozłożenie odpowiedzialności, stricte odpowiedzialności za naszą energię. Już wiemy, że to jest element pewnej wojny, która się odbywa - dodał poseł z Pszczyny.
WIĘCEJ: