Pow. będziński: pijany kierowca staranował radiowóz. Pościg zakończył się w polu

36 671659

Redakcja

7 września 2021

W policyjne sidła mundurowych z wojkowickiej patrolówki wpadł 45-letni mieszkaniec Sączowa, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Kierowca Opla na sygnał policjantów do zatrzymania się odpowiedział ucieczką wzbogaconą o rozbicie policyjnego radiowozu oraz jazdę na „podwójnym gazie”.

W sobotni wieczór policjanci z wojkowickiego komisariatu otrzymali zgłoszenie od dyżurnego jednostki dotyczące podejrzenia w sprawie pijanego mężczyzny, który porusza się samochodem na ulicach Sączowa.

Mundurowi pilnie udali się na miejsce zgłoszenia. W pewnym momencie zauważyli pojazd marki Opel, który odpowiadał danym podanym przez dyżurnego. Stróże prawa udali się za samochodem i przy użyciu sygnałów dźwiękowych i świetlnych próbowali dokonać zatrzymania pojazdu w celu przeprowadzenia kontroli.

Mężczyzna na widok policyjnego radiowozu dodał gazu i rozpoczął ucieczkę. W pewnym momencie skręcił na jedną z domowych posesji. Kiedy wydawać by się mogło, że zakończył swoją podróż, wtedy mężczyzna podjął decyzję o dalszej ucieczce poprzez staranowanie policyjnego radiowozu.

Pokaz jego nieodpowiedzialnej jazdy zakończył się w okolicach ul. Chrobrego, gdzie z uwagi na nadmierną prędkość wypadł z drogi i znalazł się w przydrożnych polach, gdzie ponownie próbował się oddalić.

Po zatrzymaniu mężczyzny, policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującego. Badanie wskazało blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. 45-latek z Sączowa został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Grozi mu teraz nawet 5 lat więzienia.

 

Źródło: KPP w Będzinie

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3