Skazany na dożywocie Rafał P. ukrywał się w Holandii. Próbował uniknąć kary, ale ostatecznie został zatrzymany.
Rafał P. poprzez uderzanie twardym narzędziem w głowę pozbawił życia dwóch osób, a następnie dokonał podpalenia kamienicy w której doszło do obu zabójstw. Tragedia rozegrała się w okresie od 31 grudnia 2005 roku do 2 stycznia 2006 roku, kiedy straż pożarna otrzymała zawiadomienie o pożarze kamienicy w Będzinie.
Sprawa ciągnęła się latami. Najpierw Rafał P. i jego kolega zostali skazani na dożywocie, ale ostatecznie wyrok uchylono, a mężczyzn uniewinniono. Sprawa wróciła do sądu. W 2019 roku Rafał P. został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności. jednak uciekł z kraju. Sąd Okręgowy w Katowicach wydał za mężczyzną list gończy, Europejski Nakaz Aresztowania oraz czerwoną notę INTERPOL.
- Wstępne czynności poszukiwawcze prowadzone były przez będzińskich policjantów, a następnie, z uwagi na powagę sprawy, poszukiwania Rafała P. przejęte zostały przez policjantów Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Śląscy „łowcy głów” przeprowadzili szereg sprawdzeń i ustaleń, które wykluczyły możliwość pobytu poszukiwanego na terenie RP - informuje śląska policja.
Do poszukiwań włączyła się Europejska Sieć Współpracy Policyjnej zajmująca się poszukiwaniem najbardziej niebezpiecznych przestępców poszukiwanych międzynarodowo. Policjanci tej komórki rozpoczęli współpracę międzynarodową i sprawdzali poprzez partnerów zagranicznych każdą informację dotyczącą Rafała P.
Ucieczka do Holandii
Ostatecznie zebrane informacje wskazywały, że przestępca przebywa na terenie Holandii. - O fakcie tym, poinformowani zostali przedstawiciele holenderskiej jednostki ENFAST, którzy natychmiastowo zaangażowali się w poszukiwania Rafała P. na terytorium ich kraju. Wyspecjalizowany w lokalizowaniu najbardziej poszukiwanych przestępców zespół poszukiwań zaczął weryfikować informacje uzyskane od polskich kolegów. Poszukiwany był bardzo ostrożny i stosował różne metody, aby uniknąć zasądzonej przez polski sąd kary pozbawienia wolności - dodaje policja.
Jednak dzięki współpracy policjantów z Polski i Niderlandów, udało się ustalić miejsce pobytu Rafała. P. Zatrzymanie przeprowadzone zostało 3 lutego tuż po godz. 7:00 rano, w jednym z domów w m. Schijndel, w prowincji Brabancja Północna, w Holandii. - Rafał P. podczas zatrzymania posłużył się innymi danymi osobowymi, jednak to nie zmyliło policjantów holenderskich, którzy potwierdzili jego prawdziwą tożsamość. Mężczyzna aktualnie oczekuje w areszcie na ekstradycję do Polski - relacjonuje policja.