Czy Marek Wesoły zablokował możliwość przeprowadzenia sesji zdjęciowej grupie pole dance z Rudy Śląskiej? Takie oskarżenie pojawiło się w mediach społecznościowych. Poseł PiS-u odniósł się do tej sprawy. Twierdzi, że oskarżenia są tak kuriozalne.
Kampania w Rudzie Śląskiej nabiera tempa. Do wyborów pozostało jeszcze trochę czasu, ale już można poczuć emocje wyścigu o fotel prezydenta miasta po śp. Grażynie Dziedzic. Damian Seweryn z KTJ MMA Team Ruda Śląska poinformował, że dziewczyny młodsze i te starsze z sekcji pole dance nie mogły uczestniczyć w sesji fotograficznej na terenie ruin Zamku Rudzkiego i Domu Karola Goduli. Taką decyzję miał podjąć... poseł PiS Marek Wesoły, który kandyduje na prezydenta Rudy Śląskiej.
- Wczoraj w tej pięknej scenerii miała się odbyć sesja zdjęciowa dziewcząt, które trenują u nas pole dance, wszystko było załatwione, rurka, zgoda właściciela, fotograf. Dziewczyny wprost nie umiały się doczekać zarówno te malutkie jak i te starsze. Niestety swoje dwa grosze musiał dołożyć Pan Marek Wesoły, dzięki któremu sesja w tym miejscu się nie odbyła, już na miejscu poinformowano nas ze nagle nie mamy zgody i ze Pan Marek dzwonił do właściciela w sprawie tej sesji - czytamy we wtorkowym wpisie Damiana Seweryna.
Poseł Marek Wesoły odpiera zarzuty. Najpierw odpowiedział w komentarzu do wpisu - Niestety, to zwykłe ohydne pomówienie. Nie mam nic wspólnego z takimi działaniami. Musiałbym być niepoważnym człowiekiem. Co mi niby przeszkadza jakakolwiek i gdziekolwiek sesja. Bzdura totalna. Panie Damianie, opublikował Pan fałszywą informację - skomentował Wesoły, który następnie odniósł się do sprawy na swojej facebookowej stronie. - Od wczoraj w internecie powielane są nieprawdziwe informacje wiążące mnie z sesją zdjęciową klubu KTJ MMA Team Ruda Śląska. Rzeczywiście Damian Seweryn przysłał mi na messengerze zapytanie w tej sprawie, ale w natłoku aktywności, spotkań i informacji odsłuchałem je dopiero dziś. Jestem zaskoczony, że ktokolwiek powołał się na moje nazwisko i powiązał mnie z zaistniałym incydentem. Oskarżenia są tak kuriozalne, że mogą być wynikiem jedynie nieporozumienia, albo celowego działania na szkodę mojego wizerunku - dodał Wesoły.
Poseł i kandydat na prezydenta Rudy Śląskiej stwierdził, że wspiera sport zawodowy i amatorski. - Przypisywane mi działania są nieprawdziwe, a w kontekście mojej aktywności w wspieraniu sportu młodzieżowego całkowicie nielogiczne i krzywdzące - komentuje Marek Wesoły.