We wtorek 5 kwietnia br. w 1. Warszawskiej Brygadzie Pancernej, szef MON podpisał umowę na zakup 250 czołgów Abrams dla Wojska Polskiego.
Polska kupi amerykańskie czołgi wraz ze sprzętem towarzyszącym, obejmującym 26 wozów zabezpieczenia technicznego M88A2 HERCULES i 17 mostów towarzyszących M1074 JOINT ASSAULT BRIDGE, a także pakietem szkoleniowym i logistycznym oraz zapasem amunicji. Jej wartość wynosi ok. 4,75 mld USD.
Także w ramach umowy kupiliśmy amunicję w ilości, która jest ilością poważną, a więc poważnie wzmocni zasoby amunicyjne Wojska Polskiego. To jest bardzo ważne wzmocnienie Wojska Polskiego - mówił minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak.
Czołgi trafią do jednostek rozmieszczonych we wschodniej części Polski. Pierwsze pojazdy mają zostać dostarczone jeszcze w tym roku Zakończenie dostaw planowane jest w 2026 roku.
Wszyscy mamy świadomość tego, co dzieje się za naszą wschodnią granicą. Jeszcze w tym roku 28 egzemplarzy czołgów Abrams ze składów US Army trafi do Wojska Polskiego, tak żeby można było rozpocząć już szkolenie polskich żołnierzy - dodał Błaszczak.
Zakupione zostaną także symulatory. W wojskowych zakładach remontowych zostaną stworzone warunki do zabezpieczenia eksploatacji tych czołgów. Będzie to początek realizacji jednego z największych kontraktów w historii polskiej armii.