Naćpany, skradzionym samochodem i bez uprawnień jechał i uderzył w latarnię. Chciał uciec. Na jego nieszczęście, całe zdarzenie widział policjant, który miał wolne.
`W piątek rano na skrzyżowaniu ul. Warszawskiej z ul. Północną w Jastrzębiu-Zdroju kierujący Toyotą uderzył w latarnię. Chciał odjechać i uniknąć konsekwencji. Jednak wszystko widział funkcjonariusz policji z Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.
Policjant ruszył za nim i po kilkuset metrach zatrzymał kierowcę i przekazał wezwanemu na miejsce patrolowi Policji. Pomimo tego, że policyjne urządzenia pomiarowe nie wskazały, aby kierujący był pod wpływem alkoholu, jednak badanie śliny wykazało, że znajdował się pod wpływem innych środków odurzających. Ponadto, kierujący toyotą będzie musiał wyjaśnić, skąd posiadał samochód, który w nocy z 24 na 25 czerwca został skradziony. Jak się również okazało, w kwietniu tego roku wobec mężczyzny został skierowany wniosek o sprawdzenie kwalifikacji kierowcy. Za jazdę bez wymaganych uprawnień odpowie osobno - relacjonuje policja.