Policjanci odnaleźli w czwartek zaginioną 28-letnią kobietę z Rybnika, która dwa dni temu wyszła z mieszkania wraz z 1,5-rocznym synem i nie nawiązywała kontaktu z bliskimi. Oboje są zdrowi – podała komenda wojewódzka w Katowicach.
28-latka we wtorek wyszła z dzieckiem z mieszkania. Nikomu nie powiedziała, dokąd się wybiera. Później nie można było z nią nawiązać kontaktu. W czwartek rano śląska policja zamieściła informację na temat poszukiwanych, wraz z ich zdjęciami i rysopisami, prosząc o pomoc w ustaleniu ich miejsca pobytu.
"Dzisiaj, w samo południe policjanci z Rybnika, wspierani przez kryminalnych z KWP w Katowicach oraz Oddział Prewencji Policji z Katowic, dotarli do zaginionej 28-latki i jej 1,5-rocznego synka. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie pomoc mediów i internautów. Zaginiona kobieta i jej dziecko są zdrowi, a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo" - poinformowano na stronie śląskiej policji.
Po opublikowanym w czwartek rano komunikacie na stronie internetowej i w mediach społecznościowych w sprawę zaangażowały się także media lokalne i ogólnopolskie, korporacje taksówkarzy oraz mieszkańcy. "Informację o miejscu pobytu zaginionych przekazał mieszkaniec, który dowiedział się o poszukiwaniach właśnie z komunikatów medialnych. Policjanci dotarli do zaginionych, obecnie wyjaśniają okoliczności sprawy" - przekazała policja.
Czytaj także: Sosnowiec: zaginął Bartłomiej Krzętowski. Pomóżcie
Jak dowiedziała się PAP, kobieta została znaleziona na terenie Rybnika, nie wyjechała z miasta. Była trzeźwa i podczas nieobecności w domu dobrze opiekowała się dzieckiem. Policja ustala, dlaczego opuściła mieszkanie. (PAP)
Foto: Policja Śląska