46 krzaków konopi indyjskich oraz 810 gramów suszu marihuany przejęli policjanci, którzy zlikwidowali przydomową plantację narkotycznej rośliny w Częstochowie. 32-letni właściciel uprawy został aresztowany - podał w poniedziałek zespół prasowy śląskiej policji.
"Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach wpadli na trop mieszkańca Częstochowy, który w wynajmowanym domu miał prowadzić produkcję marihuany na dużą skalę. Gdy kryminalni potwierdzili te ustalenia, przystąpili do zatrzymania" – relacjonują mundurowi.
Kiedy policjanci wkroczyli na posesję, w specjalnie zaadaptowanych do tego celu pomieszczeniach odkryli plantację konopi - z zainstalowanym osprzętem oświetleniowym i wentylacyjnym - oraz "linię produkcyjną" marihuany.
Czytaj także: Skatował 2letnie dziecko miotłą!
32-letni właściciel nielegalnej uprawy został zatrzymany. Usłyszał zarzuty uprawy znacznej ilości konopi oraz przetwarzania i posiadania dużej ilości środków odurzających. Oprócz przestępstw narkotykowych częstochowianin odpowie także za kradzież prądu. Decyzją sądu mężczyzna został aresztowany. (PAP)
Foto: Komenda Miejska Policji w Częstochowie