Kierowca auta ciężarowego, które w piątkowy wieczór wjechało pod prąd na trasę DK-1 w Częstochowie, był pod wpływem środków odurzających. Wiadomo, że będzie odpowiadał za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym.
W całym zdarzeniu brało udział 12 pojazdów: 10 osobowych i 2 ciężarowe. Kierowca wyjeżdżał ze stacji paliw przy ulicy Bardowskiego. Z niejasnych przyczyn wjechał pod prąd na DK1. To bardzo ruchliwy odcinek drogi.
Kierowcy zachowali zimną krew, nie ma osób rannych w szpitalach. Teraz będziemy szczegółowo wyjaśniać wszystkie okoliczności tego zdarzenia.”
Sabina Chyra - Giereś, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie