Informację o przyczynie zatrzymania znanego dziennikarza podał w sobotę 2 października tygodnik "Do Rzeczy".
Wnioskował pan o pozwolenie na wjazd do Wielkiej Brytanii jako gość na dwa dni. Jednakże uważam, że wykluczenie pana ze Zjednoczonego Królestwa sprzyja interesowi publicznemu. Wynika to z pańskiego zachowania oraz głoszonych poglądów, które są sprzeczne z brytyjskimi wartościami i mogą być obraźliwe dla innych, a tym samym sprawiają, że uzyskanie możliwości wjazdu [na teren Wielkiej Brytanii - red.] jest niepożądane
– czytamy w oficjalnym dokumencie brytyjskich służb cytowanym przez "Do Rzeczy".
Publicysta "Do Rzeczy" Rafał Ziemkiewicz w sobotę 2 października został zatrzymany na lotnisku Heathrow w Londynie. Był tam wraz z córką. Został poddany kontroli osobistej. W jego sprawie interweniowało ministerstwo spraw zagranicznych.