Prawo i Sprawiedliwość traci Mysłowice? Były szef klubu PiS: Nie ma struktur w Mysłowicach

Dariuszwojtowiczandrzejduda
Kastelik

Szymon Kastelik

27 maja, 2023

Pod koniec marca z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości odszedł jej przewodniczący Robert Patałąg. Założył własnym klub - Forum Samorządowe Projekt Mysłowice. W ten sposób przeszedł do opozycji wobec PiS-u w Mysłowicach i prezydenta miasta Dariusza Wójtowicza. Chociaż słowo opozycja należy zamienić na koalicję, bo jego Forum wraz z radnymi Koalicji Obywatelskiej posiada teraz większość w Radzie Miasta. 

Robert Patałąg do 27 marca 2023 roku był przewodniczących klubu radnych PiS w Mysłowicach. Odszedł, bo jak wówczas pisał - Nie rozumiem pustego mariażu PiS z prezydentem Wójtowiczem, przez który nasze miasto stanęło w miejscu i przestało pełnić jakąkolwiek ważną rolę w województwie.

Patałąg podkreślił, że nie zgadza się m.in. na przyjęty budżet, sposób pracy rady oraz sprzeciwia się działaniom podejmowanych przez prezydenta Dariusza Wójtowicza. Założył własny klub, do którego dołączyło czterech innych radnych, w tym były prezydent Mysłowic Edward Lasok. Tym samym przeszedł do opozycji wobec Wójtowicza i Prawa i Sprawiedliwości.

- Finanse publiczne w mieście są w opłakanym stanie. Dochodzi do takiego momentu, że ściągamy z wynagrodzeń nauczycieli, żeby płacić za prąd. Kiedy skończą się pieniądze? Najprawdopodobniej nastąpi to lada moment - komentuje radny Robert Patałąg. Dodaje, że innym powodem jego decyzji była zła sytuacja w lokalnych strukturach Prawa i Sprawiedliwości. Wini za to szefa mysłowickiego PiS-u, Mariusza Wielkopolana.

- PiS w Mysłowicach jest podzielony. To co robi pełnomocnik Wielkopolan, doprowadziło do stanu jaki mamy. Nie ma struktur. Pomysłu też nie ma. A wszystko wskazuje na to, że PiS może poprzeć Wójtowicza w wyborach. A ja nie chcę przyłożyć do tego ręki - stwierdza Patałąg.

Wielkopolan odwołany z funkcji przewodniczącego

Na majowej sesji Rady Miasta przegłosowana została uchwała o odwołanie Mariusza Wielkopolana z funkcji przewodniczącego komisji finansów i rozwoju Mariusza Wielkopolana. Wnioskodawcą był Roberta Patałąg. - Większość tematów sprowadzona została wyłącznie do kwestii formalnych, poruszane zagadnienia o wysokiej randze są zbanalizowane, a istotne posiedzenie komisji w dniu 8 grudnia 2022 r., dotyczące opiniowania projektu budżetu miasta na 2023 r., trwało tylko 10 minut, co spowodowało zdziwienie członków komisji - brzmi uzasadnienie uchwały. 

 Ostatecznie radni głosami nowej większości (Forum i Koalicji Obywatelskiej) odwołali Wielkopolana. Szef PiS-u w Mysłowicach stwierdził na sesji, że to decyzja czysto polityczna, wynikająca z powstania nowej koalicji w mieście. Dodał, że przewodniczącym był przez cztery lata i nigdy nie było żadnej skargi na pracę komisji finansów. 

- Chciałem przedstawić prawdziwe powody odwołania mnie z funkcji przewodniczącego. Nie jest tajemnicą, że radny Patałąg jest zatrudniony na stanowisku dyrektorskim w jednostce podległej Urzędowi Marszałkowskiej. Pragnę zwrócić uwagę, że przenoszone są wojenki z Urzędu Marszałkowskiego na salę sesji Rady Miasta Mysłowic. Co jest znakiem zbliżających się wyborów parlamentarnych i samorządowych. Niedopuszczalne, karygodne i szkalujące moją osobę jest uzasadnienie tej uchwały. Sugerujące, że komisja była prowadzona nieprawidłowo, bagatelizując ważne zagadnienia - powiedział Mariusz Wielkopolan. 

- Nie można powiedzieć, że to jest zemsta, czy decyzja polityczna - uważa Robert Patałąg i wymienia, że radni Prawa i Sprawiedliwości nadal piastują ważne funkcje w strukturach radnych, w tym mają jej przewodniczącego, czyli Tomasza Papaja. 

- W naszej opinii przewodniczący Wielkopolan nie sprawdził się. Postanowiliśmy dokonać zmiany, żeby usprawnić prace komisji finansów. Zwłaszcza teraz, gdy będziemy procedować nad budżetem. Mam nadzieję, że już dla nowego prezydenta Mysłowic - dodaje Patałąg.

Wielkopolan na sesji wymieniał, że to dzięki m.in. jego zaangażowaniu do Mysłowic w ostatnich latach wpływały środki z budżetu państwa oraz udało się zorganizować budżet na wywóz niebezpiecznych opadów. 

- To nic nadzwyczajnego. Te pieniądze po prostu do samorządu wpłynęły - odpowiada Robert Patałąg, podkreślając, że rządowe dofinansowania to była zasługa wiceprezydenta Mysłowic Mateusza Targosia, który należy do Prawa i Sprawiedliwości.

PiS traci kolejny samorząd?

W województwie śląskim widać wyraźnie, że Prawo i Sprawiedliwość traci bezpośrednio lub pośrednio wpływy w samorządzie. Już wcześniej upadła ponadpartyjna koalicja w Bytomiu. PiS zerwał też relacje z prezydentem Świętochłowic Danielem Begerem, chociaż w jego przypadku mówi się o tym, że partia Kaczyńskiego może jednak wesprzeć go w nadchodzących wyborach. 

W listopadzie ubiegłego roku Prawo i Sprawiedliwość straciło większość w Sejmiku województwa śląskim po tym, kiedy marszałek Jakub Chełstowski wraz z radnymi Kandziorą, Nowak, Materla założył klub radnych Tak! Dla Polski.

Teraz PiS traci Mysłowice. Dowodem na to jest właśnie odwołanie Mariusza Wielkopolana. Również Dariusz Wójtowicz musi przygotować się na ciężkie miesiące z nową koalicją w mieście. 

ZOBACZ WIDEO

fot. Mateusz Targoś Facebook

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

7 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 9.1µg/m3 PM2.5: 8.5µg/m3