17 lipca 2019 roku to jeden z najważniejszych dni w historii Piasta Gliwice! O 20:00 mistrzowie Polski zmierzą się w rewanżowym spotkaniu 1. rundy eliminacji do Ligi Mistrzów z BATE Borysów. Tydzień temu w Białorusi był remis 1:1.
Piłkarze Piasta Gliwice przystąpią do tego meczu tuż po sobotniej porażce z Lechią Gdańsk w Superpucharze. Część graczy, która wystąpiła w tym spotkaniu, na pewno zagra również w rewanżu z BATE. Na szczęście w Białorusi od pół roku trwa sezon i w miniony weekend rywal gliwiczan także rozegrał swój mecz. Dlatego zmęczenie na pewno nie może być wymówką dla podopiecznych Waldemara Fornalika.
Sytuacja jest wyrównana. Faworytem może być BATE z tego powodu, że ma doświadczenie w takich sytuacjach. Niejednokrotnie potrafiło odrobić stratę na wyjeździe. Mam nadzieję, że mimo braku takiego doświadczania zagramy mądrze i awansujemy dalej.”
Na spotkaniu z dziennikarzami Fornalik nawiązał również do pierwszej przegranej Piasta od czterech miesięcy, która miała miejsce w Superpucharze: Była to dla nas niecodzienna sytuacja. Bo jeżeli przez cztery miesiące nie przegrywa się meczu, to jest to uczucie w pewnym sensie zapomniane. Ta porażka pozwoli zawodnikom popatrzeć trochę inaczej na pewne kwestie. Piłka nożna polega na tym, aby odnaleźć się w takiej sytuacji. Trener zapewnił również, że wszyscy jego piłkarze są do jego dyspozycji.
Szkoleniowiec BATE Borysów Aliaksej Baga ocenił podobnie szanse obu zespołów na awans: „Trudno jednoznacznie wskazać faworyta, bo dużo czynników się na to nakłada. Piast strzelił gola w pierwszym meczu, ale to my jesteśmy bardziej doświadczeni”.
Przez to, że gole strzelone na wyjeździe nadal liczą się podwójnie, to„Piastunkom” do awansu wystarczy bezbramkowy remis. Pierwszy gwizdek zabrzmi o godzinie 20:00 na Stadionie Miejskim w Gliwicach.