Takiego powrotu do gry w wykonaniu Piasta oczekiwali kibice z Gliwic! Mistrz Polski wręcz rozgromił Wisłę Kraków 4:0. Fani niebiesko-czerwonych zapewne żałują, że nie mogli obejrzeć takiego wspaniałego spotkania z wysokości trybun.
Piast Gliwice od samego początku zdominował zagubioną jak w ostrym cieniu mgły Wisłę Kraków. Goście popełniali podstawowe błędu czy to w rozegraniu czy też w defensywie. Te błędy konsekwentnie wykorzystywali podopieczni Waldemara Fornalika. Tak naprawdę tylko przy ostatniej bramce autorstwa Tuszyńskiego Wiślacy "nie pomagali za bardzo". Natomiast przy wcześniejszych trafieniach Parzyszka (dwa gole) i Felixa to tak naprawdę goście wypracowali te sytuacje.
Piast Gliwice umocnił się na drugiej pozycji w PKO Ekstraklasie.
fot. PAP