Pewna wygrana CKS-u Czeladź. Lider gromi u siebie wicelidera tabeli A-klasy [GALERIA/WIDEO]

DSC09137

Redakcja

27 października, 2022

Dobra gra, dużo bramek. CKS Czeladź efektowną wygraną z wiceliderem Czarnymi Sosnowiec przypieczętował swoją dominację w sosnowieckiej A-klasie! 

Patryk Trybulec

Pokora – tym jednym wymownym słowem opublikowanym w swoich mediach społecznościowych tuż po meczu z CKS Czeladź, podsumowali swój występ z liderem Czarni Sosnowiec. W meczu na szczycie sosnowieckiej A-klasy rozegranym na boisku niepokonanej w tym sezonie ekipy z najstarszego miasta Zagłębia Dąbrowskiego, gospodarze okazali się bezlitośni i odprawili z kwitkiem wicelidera wygrywając aż 5:0! 

Przed potyczką kończącą jesienne zmagania na tym szczeblu rozgrywek emocje sięgały zenitu. 

Z obozu gości docierały jednak sprzeczne sygnały. Z jednej strony słychać było głosy, że pomimo pozycji wicelidera do Czeladzi przyjadą w roli outsidera, a z drugiej odważne zapowiedzi bezwzględnej walki o trzy punkty. 

Ja słyszałem wersję, że Czarni jadą do nas po zwycięstwo – przyznał po meczu lider czeladzian, Mariusz Muszalik. - To bardzo ciekawy zespół i nie przez przypadek ma tyle punktów. Goście postawili nam się w pierwszych minutach. Potem jednak szybko strzelone dwa gole ustawiły to spotkanie i z przebiegu całego meczu to my zasłużyliśmy na zwycięstwo”

podsumował doświadczony pomocnik CKS-u Czeladź. 

Faktycznie pierwsze pół godziny spotkania zapowiadało raczej wyrównany pojedynek. Optyczna przewaga gospodarzy jednak z każdą upływająca sekundą przeradzała się w dominację nad przeciwnikiem. W 32. minucie worek z golami rozwiązał Radosław Piętka, który uderzeniem głową pokonał stojącego w bramce Czarnych Artura Częstochowskiego. Chwilę później golkiper gości po raz kolejny musiał wyciągać piłkę z siatki – tym razem po kapitalnym uderzeniu z dystansu Mateusza Ledwonia. Nie wiele jednak brakowało, by już w 37. minucie goście zdołali się odgryźć i jeszcze przed przerwą zdobyć gola kontaktowego. Wszystko za sprawą Patryka Cepka, który w swoim stylu precyzyjnie przymierzył z dystansu w samo „okienko” czeladzkiej bramki, ale z tego pojedynku zwycięsko wyszedł bramkarz CKS-u Paweł Pisarek, który wyciągnął się niczym struna i w jakiś nadprzyrodzony sposób (przynajmniej jak na realia tej klasy rozgrywkowej) zdołał zatrzymać futbolówkę zmierzającą do siatki. 

Krótko po zmianie stron nie było już żadnych wątpliwości, kto rządzi i dzieli w sosnowieckiej klasie A i jest murowanym kandydatem do awansu. Po raz pierwszy w tym meczu, a 18 w tym sezonie (!) na listę strzelców wpisał się 41-letni Muszalik. 

- Nie wyobrażam sobie drużyny bez tego zawodnika – przyznał trener CKS, Adam Bała. - Jestem pełen podziwu formy, jaką w tym wieku prezentuje Mariusz. To świetny piłkarz, filar naszej drużyny i mogę się o nim wypowiadać tylko w samych superlatywach – nie mógł się nachwalić swojego gracza szkoleniowiec czeladzian. 

Jakby na potwierdzenie tych słów Muszalik, który na koncie ma ponad 300 występów w ekstraklasie, w 70. minusie do swego dorobku dopisał trafienie numer 19 i ustalił wynik spotkania. Wcześniej swojego gola dołożył jeszcze Alan Nowak. 

Ten mecz to doskonałe podsumowanie rundy w naszym wykonaniu. Od pierwszego meczu graliśmy dobrą piłkę, zdecydowanie wygrywając kolejne mecze. Potyczką z wiceliderem tylko to potwierdziliśmy: dobra gra, dużo bramek. Możemy być zadowoleni!”

cieszył się trener Bała, który wraz ze swoimi podopiecznymi spędzi przerwę zimową w wygodnym fotelu lidera tabeli.

Tymczasem Czarni ponieśli pierwszą porażkę w tym sezonie i spadli na trzecie miejsce ligowego podium. 

CKS Czeladź – Czarni Sosnowiec 5:0 (2:0)

1:0 Radosław Piętka (32)

2:0 Mateusz Ledwoń (33)

3:0 Mariusz Muszalik (51)

4:0 Alan Nowak (55)

5:0 Mariusz Muszalik (70)

CKS: Pisarek – Kawecki, A. Woźniak, R. Woźniak, Nowak (75. Kurasz) – Gajda, Ledwoń, Wrona (80. Ziółko), Muszalik, Lenard (28. Pajek) – Piętka (77. Madejczyk).

Trener: Adam Bała

Czarni: Częstochowski – Lisek, Ptaszek, Hepo, Rozhko (55. Konowalczyk) – Musiał (65. Strzelecki), Wites, Filipecki (55. Majewski), Bzura (55. Lis), Cepek – Zudin 

Trener: Sławomir Chodor 

Żółte kartki: Pajek, Piętka – Rozhko 

Sędziował: Mariusz Ostrowski 

Widzów: mecz bez udziału publiczności

Pozostałe wynik 15. kolejki

Zagłębie Dąbrowa Górnicza – SKS Łagisza 0:4, 

Łazowianka Łazy – Gmina Psary 4:1, 

Przemsza Okradzionów – Jedność Strzyżowice 4:2, 

AKS 1917 Niwka Sosnowiec – Górnik Sosnowiec 1:3, 

KS Preczów – Promień Strzemieszyce Małe 4:1, 

Iskra Psary – Skalniak Kroczyce 3:3, 

Zagłębiak Tucznawa – MKS Poręba 22 listopada, godz. 11:00

Tabela

1. CKS Czeladź 15 43 88-16 

2. Łazowianka Łazy 15 36 50-28

3. Czarni Sosnowiec 14 33 45-16 

4. SKS Łagisza 15 30 37-20 

5. Gmina Psary 14 28 40-22 

6. Górnik Sosnowiec 15 25 33-24 

7. Skalniak Kroczyce 13 19 28-26 

8. Zagłębie Dąbrowa Górnicza 15 19 26-35 

9. Iskra Psary 15 18 31-47 

10. Przemsza Okradzionów 13 16 41-34 

11. MKS Poręba 13 16 22-42 

12. AKS 1917 Niwka Sosnowiec 13 16 21-29 

13. Zagłębiak Tucznawa 14 13 22-37

14. Jedność Strzyżowice 15 10 20-42 

15. KS Preczów 14 6 24-51

DSC09143

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

0 o

katowice

Cóż... Bywało lepiej.

PM10: 37.9µg/m3 PM2.5: 29.8µg/m3