Kierowca zapomniał, że na autostradach w Polsce też obowiązują ograniczenia. Pędząc 187 km/h był łatwym celem dla policji.
W niedzielę przed południem na autostradzie A-1 w Knurowie, policjanci z autostradówki zatrzymali do kontroli kierowcę seata. Chwilę wcześniej, jadąc za nim, wideorejestrator ich radiowozu utrwalił prędkość z jaką się poruszał – 187 km/h. Na odcinku tym obowiązywało natomiast ograniczenie do 110 km/h. Za popełnione wykroczenie mundurowi nałożyli na kierowcę mandat w wysokości 2,5 tysiąca złotych oraz obciążyli jego konto w ewidencji 10 punktami karnymi.
1 stycznia 2022 roku weszła w życie nowelizacja Prawa o Ruchu Drogowym, zaostrzającą kary dla sprawców wykroczeń drogowych. Zwiększeniu uległy między innymi mandaty za przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Nie wszyscy jednak zdają się o tym pamiętać - przypomina policja.