Okuliści przestrzegają przed okularami z tzw. stojaków, które można teraz kupić na niemal każdym targowisku, w sklepach odzieżowych i supermarketach. Kosztują zwykle około 20 złotych, ale cena, jaką mogą zapłacić nasze oczy za kontakt z takim "wynalazkiem" może być zdecydowanie wyższa.
Dlaczego okulary bez atestów i odpowiednich filtrów mogą być niebezpieczne dla wzroku?
Jak wyjaśniają okuliści, w tak tanich i powszechnie dostępnych modelach mamy do czynienia z plastikową powłoką, która jest tylko przyciemniona, ale nie chroni oczu przed promieniowaniem UV. Taka ciemna, plastikowa soczewka sprawia, że źrenice rozszerzają się bo dostają błędny sygnał, że światła jest mniej. Gdy źrenice pozostają rozszerzone, szkodliwe promieniowanie ma jeszcze lepszy dostęp do naszych oczu! Najlepiej zatem wybierać okulary przeciwsłoneczne u optyka, z gwarancją wyposażenia danego modelu w odpowiednie filtry i warstwy ochronne.