Bracia Damian i Kuba Stawiccy z Bielska-Białej przebiegli z Beskidów nad Bałtyk, by pomóc dwuletniemu Kaziowi, który walczy z dystrofią mięśniową Duchenne’a. Ich wysiłek to nie tylko sportowe wyzwanie, ale przede wszystkim apel o wsparcie dla chłopca, który potrzebuje kosztownej terapii genowej w USA.
Bracia Damian i Kuba Stawiccy z Bielska-Białej podjęli się niezwykłego wyzwania – postanowili przebiec Polskę z południa na północ, pokonując setki kilometrów w ekstremalnych warunkach. Nie chodziło jednak o bicie rekordów. Ich celem była pomoc dwuletniemu Kaziowi Sromkowi z Bystrej, który zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a. Chłopiec potrzebuje kosztownej terapii genowej dostępnej jedynie w USA, a jej cena to niemal 16 milionów złotych.
7 lutego bracia wyruszyli spod krzyża na Trzech Lipkach w Bielsku-Białej, rozpoczynając swoją heroiczną wyprawę. Każdy kilometr, każdy krok w trudnych zimowych warunkach był częścią zbiórki #KilometryDlaKazia. Przebiegając przez kolejne miasta i miasteczka, szerzyli świadomość o chorobie Kazia i mobilizowali ludzi do wsparcia jego walki o zdrowie.
Po 20 dniach ekstremalnego wysiłku, 27 lutego, dotarli do mety – promenady w porcie w Ustce, partnerskim mieście Bielska-Białej. W sumie pokonali około 830 kilometrów!
Choć bieg dobiegł końca, walka o życie Kazia trwa dalej. Każdy może wciąż dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć zbiórkę na terapię, która może dać chłopcu szansę na przyszłość.
fot. Ustka na Fali