Jest akt oskarżenia przeciwko Nigeryjczykowi, który miał należeć do grupy zajmującej się sprowadzaniem narkotyków z zagranicy. Według prokuratury oskarżony werbował tzw. kurierów, czyli osoby, które przemycały narkotyki w samolotach. Przeważnie były to kobiety.
Zorganizowana grupa przestępcza zajmowała się obrotem znaczną ilością kokainy, amfetaminy oraz metaamfetaminy. Wśród zarzutów jest także pomoc w sprowadzeniu kokainy z Peru.
Czytaj także: Koniec pilnowania zwłok przez gliwickich policjantów?
Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest od 2016 roku. Niemal równo rok temu w sprawie postawiono pierwszy akt oskarżenia 4 osobom z Polski. Dwie z nich zostały oskarżone o udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
Zdaniem Prokuratury Okręgowej w Katowicach, działalność tej grupy koncentrowała się na przemycie narkotyków z Ameryki Południowej do Europy Środkowej. Członkowie grupy wyszukiwali osoby, które pełniły rolę kurierów, często były to kobiety. Organizowano im przelot samolotem, opłacano bilety. Narkotyki były ukrywane w bagażu lub też połykane przez kurierów.
Dowody zgromadzone w tym śledztwie pozwoliły tymczasowo aresztować Nigeryjczyka. Mężczyzna miał zwerbować kobietę, która przewiozła kokainę z Peru do Polski, w ilości nie mniejszej niż 200 gram.
Fot.: Pixabay.com