Niesnaski wśród regionalistów trwają nadal. Nadchodzi czas kolejnych wyborów, a Śląskie Porozumienie Wyborcze okazało się... nieporozumieniem. Czy to oznacza, że mandat w Senacie przejmie PiS?
Ślonzoki nie są razem. Jedni dogadali się z Platformą Obywatelską, drudzy z PSL-em. W praktyce oznacza to, że każdy z regionalistów będzie miał swojego kandydata do Senatu w tym samym okręgu.
Śląskie Porozumienie Wyborcze we współpracy z PO do Senatu wystawi prawdopodobnie Henryka Mercika. Ślonzoki Razem z PSLem – Leona Swaczynę. Oboje mają swoich zwolenników, przez co głosy mogą się podzielić.
Ich przeciwnikiem z PiSu najprawdopodobniej będzie Leszek Piechota. Czy zadziała tu zasada, że gdzie dwóch się bije - tam trzeci korzysta?
Z perspektywy taktycznej jest to „błąd w sztuce”. Nie ulega to najmniejszej wątpliwości. Gdyby startował jeden kandydat przeciwko kandydatowi PiS, byłaby to o wiele lepsza sytuacja”
Mówi dr tomasz słupik, politolog UŚ
Czy to oznacza, że PiS zdobędzie mandat w okręgu, gdzie regionaliści zdobywali dobre wyniki?
Moim zdaniem taka sytuacja ułatwia zdobycie mandatu Piechocie.”
dodaje dr słupik
Trudno oceniać w jakich proporcjach rozdzielą się głosy. Tego dowiemy się po wyborach. Przez nieporozumienia między regionalistami Ślązacy mogą stracić szanse na zdobycie mandatu w dobrym dla siebie okręgu.