Dziewięciu cudzoziemców z Erytrei i Etiopii przyjechało do Czechowic-Dziedzic. Ukryli się w bułgarskiej ciężarówce, do której włamali się w Rumunii.
29 grudnia policja z Czechowic-Dziedzic poinformowała śląski oddział straży granicznej o dziewięciu cudzoziemcach przebywających na terenie jednej z firm. Na miejscu funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie.
W przestrzeni ładunkowej samochodu ciężarowego na bułgarskich numerach rejestracyjnych, wśród przewożonego ładunku ukrywało się 9 cudzoziemców (4 kobiety i 5 mężczyzn). Funkcjonariusze z PSG w Bielsku-Białej przeprowadzili wobec obcokrajowców kontrolę legalności pobytu.
- Żadna z ujawnionych osób nie posiadała dokumentów uprawniających do legalnego pobytu na terytorium Polski. Wszyscy zostali zatrzymani i przewiezieni do pomieszczeń służbowych Straży Granicznej. W trakcie dalszych czynności mundurowi ustalili, że zatrzymani cudzoziemcy to 4 ob. Erytrei i 5 ob. Etiopii - relacjonuje straż graniczna.
Migranci weszli do ciężarówki najprawdopodobniej w Rumunii i chcieli dostać się do Europy Zachodniej.
Pięciu z nich złożyło już wcześniej wnioski o ochronę międzynarodową na terytorium Rumunii, w związku z czym prowadzone są czynności administracyjne związane z realizacją postanowień unijnego rozporządzenia Dublin III.
W stosunku do pozostałych 4 osób wszczęto postępowania administracyjne zmierzające do wydania decyzji zobowiązujących ich do powrotu. Decyzją sądu wszyscy zostali umieszczeni w Strzeżonych Ośrodkach dla Cudzoziemców.