Na lotnisko Katowice Airport przylecieli nielegalni imigranci, którzy wsiedli na pokład samolotu w Atenach. Posługiwali się fałszywymi dokumentami.
We wtorkowy wieczór funkcjonariusze Straży Granicznej z katowickiego lotniska dokonali kontroli legalności pobytu wobec czworga pasażerów przylatujących do Katowic-Pyrzowic z Aten (Grecja). Jak się okazało obywatelka Afganistanu oraz podróżujący z nią dwaj niepełnoletni synowie do kontroli okazali afgańskie paszporty oraz greckie karty pobytu - relacjonuje śląska straż graniczna.
Funkcjonariusze sprawdzili ich greckie karty pobytu. Okazały się byłfałszywe. Ale to jeszcze nie był koniec podobnych zatrzymań - Natomiast kolejny kontrolowany pasażer, obywatel Demokratycznej Republiki Konga do kontroli przedstawił podrobiony na wzór oryginału włoski dowód osobisty. Docelowym miejscem ich podróży miała być Holandia i Francja. Ponieważ cudzoziemcy przebywali na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez ważnej wizy lub innego ważnego dokumentu uprawniającego ich do wjazdu na to terytorium i pobytu na nim zostali zatrzymani - dodaje straż graniczna.
W ramach prowadzonego postępowania karnego Afgance przedstawiono zarzuty o to że: Przekroczyła granicę państwową RP z Grecji do Polski wraz z dwójką nieletnich dzieci będących pod jej opieką wbrew przepisom, przy użyciu podstępu polegającego na posłużeniu się podrobionymi na wzór oryginału dokumentami w postaci greckich kart pobytu. Obywatelka Afganistanu została przesłuchana w charakterze osoby podejrzanej, przyznała się do zarzucanego jej czynu, złożyła wyjaśnienia do protokołu i dobrowolnie poddała się karze. W stosunku do obywatela Demokratycznej Republiki Konga, wszczęte zostały stosowne postępowania karne, które zmierzają do przedstawienia zarzutów. Ponadto wobec cudzoziemców wszczęto postępowania administracyjne dotyczące wydania decyzji zobowiązującej ich do powrotu.
Dodatkowo oboje zostali ukarani mandatami karnymi gotówkowymi w kwocie 500 zł na podstawie art. 465 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach.