W środowisku kibicowskim Ruchu Chorzów wrze. Do Szymona Michałka, inicjatora wielu akcji dochodzą głosy, że czerpie z tego korzyści finansowe. Wściekły Michałek dementuje pogłoski i grozi zakończeniem udziału w akcjach.
Szymon Michałek może być niewygodny dla niektórych osób. W jego uznaniu próbują zdyskredytować jego działania i osobę.
[CZYTAJ TAKŻE: Chorzów: Michałek wzywa radnych w kwestii stadionu, a miasto puszcza film o legendzie Górnika]
Jeszcze raz dojdzie do mnie informacja, że ja, albo ludzie którzy zapier** ze mną na Sektorze Rodzinnym (i przy wielu innych projektach związanych z Niebieskimi Bajtlami, typu mikołajki, wyjazdy itd) mają z tego siano, to kończymy działalność na sektorze i możecie sobie go sami organizować”
napisał w komunikacie Szymon Michałek
Równocześnie zaprasza wszystkich, którzy mają jakieś wątpliwości na spotkanie. Szymon Michałek jest ceniony wśród środowiska kibicowskiego. Inicjuje wiele akcji dla dzieci oraz czynnie walczy o budowę nowego stadionu dla klubu. Tym działaniem mógł narazić się paru osobom. W komentarzach ludzie udzielają mu wsparcia i doceniają to co robi dla klubu.