Narażają ludzi na straty liczone w milionach złotych. Seniorów mają na celowniku!

Photo of person typing on computer keyboard 735911

Redakcja

16 listopada 2019

Wyłudzenie danych osobowych, instalacja złośliwego oprogramowania czy niechciane płatne subskrypcje sms - dzisiejszy internauta musi uważać na szereg niebezpieczeństw. Szczególnie zagrożeni są seniorzy, którzy nie są obyci z nowymi technologiami. Straty spowodowane działaniami scamerów i hakerów liczone są w milionach złotych.

Wykład poświęcony zagrożeniom związanym z coraz powszechniejszym wykorzystywaniem nowoczesnych technologii zorganizowała działająca w Gliwicach firma technologiczna Future Processing (FP), włączając się w ten sposób w listopadowe inicjatywy Ogólnopolskiego Dnia Seniora.

[CZYTAJ TAKŻE: Bytom. Oszust wyłudził od starszej kobiety 35 tysięcy złotych!]

Specjaliści oceniają, że ofiarami dużej części nadużyć w internecie padają osoby powyżej 45 lat - stąd potrzeba, by właśnie one dobrze poznały sposoby radzenia sobie z zagrożeniami w sieci.

Według australijskiego serwisu scamwatch.gov.au, ponad połowa wpływających do niego zgłoszeń o oszustwach polegających na wzbudzeniu zaufania, a następnie wykorzystanie tego faktu do wyłudzenia pieniędzy lub innych składników majątku, pochodzi od osób powyżej 45 lat. Właśnie w tej grupie wiekowej zanotowano 63 proc. strat z tego tytułu.

"Dane odnoszą się do rynku australijskiego, jednak można traktować je jako odniesienie do skali zjawiska w innych krajach, także w Polsce. Choć brak dokładnych statystyk na ten temat, niewątpliwie jest to poważne zagrożenie. Powszechność nowych technologii sprawia, że jesteśmy w znacznym stopniu narażeni na różnego rodzaju oszustwa i przestępstwa, będące niestety nieodłącznym elementem cyfrowego świata. Poczynając od męczącego, choć niegroźnego spamu, aż do poważnych przestępstw, które mogą nas narazić na bardzo poważne konsekwencje" - wskazał Dominik Samociuk, odpowiedzialny w FP za bezpieczeństwo informacji.

Jeden z zaprezentowanych w trakcie sobotniego wykładu przykładów dotyczył np. wyłudzenia danych dostępowych do konta bankowego. Poszkodowana osoba otrzymała mail udający wiadomość od znanego jej (zaufanego) serwisu bankowego. Wiadomość zawierała informację „zmieniamy się dla Ciebie”, prośbę o zalogowanie oraz link przekierowujący do strony logowania.

Internauta zapoznał się z treścią wiadomości opisującą nową funkcjonalność serwisu. Potwierdzenie chęci korzystania z konta z nowymi funkcjami wymagało logowania się do rzekomego - jak się okazało - banku. Ofiara przestępstwa kliknęła w podany link, wcześniej podświadomie sprawdzając adres i uznając, że symbol kłódki w pasku adresu strony gwarantuje bezpieczeństwo. Po wprowadzeniu swoich danych logowania na ekranie pojawiła się informacja o błędzie; użytkownik nie był nawet świadomy, że właśnie ujawnił wrażliwe informacje przestępcom.

Eksperci FP przygotowali specjalny katalog dobrych praktyk, których stosowanie ma zapewnić użytkownikom bezpieczeństwo w internecie. Naczelną zasadą jest, by nigdy nie udostępnić swoich danych osobowych – w szczególności dowodu osobistego i numeru konta. Nie należy też klikać w linki (przesłane np. mailem), także te kierujące do znanych użytkownikowi serwisów. "Aby je odwiedzić, używaj zapamiętanych przez przeglądarkę sprawdzonych wcześniej adresów" - radzą specjaliści.

Zagrożenia dotyczą także użytkowania telefonów komórkowych. Lepiej nie oddzwaniać i nie odpisywać na wiadomości z numerów, których nie znamy, a wyglądają na podejrzane. Na przykład numer rozpoczynający się od +225 sugeruje, że jest to połączenie z Warszawy (gdzie numer kierunkowy to +22), zaś faktycznie jest to połączenie z Wybrzeża Kości Słoniowej (+225). Aby uniknąć niechcianych i płatnych usług w telefonie należy zaś skontaktować się z operatorem i poprosić o zablokowanie usług i smsów promocyjnych. (PAP)

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

2 o

katowice

Cóż... Bywało lepiej.

PM10: 17.9µg/m3 PM2.5: 15.6µg/m3