Napadli na niepełnosprawnego przy dworcu i ukradli... telefon za 60 złotych

52 727499
Kastelik

Szymon Kastelik

9 grudnia, 2022

Kobieta i dwóch mężczyzn napadli pod koniec września na niepełnosprawnego na dworcu w Poraju. Pobili go i ukradli... telefon o wartości 60 złotych. Prokuratura Rejonowa w Myszkowie skierowała do Sądu Rejonowego w Myszkowie akt oskarżenia.

Do zdarzenia doszło 30 września. 37-letni niepełnosprawny poruszający się o kulach wyszedł z pociągu, który przyjechał na stację w Poraju. Tam kobieta i mężczyzna napadli na niego. Dotkliwie pobili i zabrali... telefon o wartości 60 złotych.

- 37-latek potwierdził, że jego znajoma i nieznany mu mężczyzna napadli go, pobili i zabrali mu telefon komórkowy, a następnie odjechali volkswagenem passatem. Pokrzywdzony został zabrany do szpitala przez załogę karetki pogotowia, a śledczy rozpoczęli poszukiwania sprawców rozboju - informowała wówczas myszkowska policja.

Jeszcze tego samego dnia policjanci dotarli do jednego z mieszkań w Choroniu. - Drzwi otworzył rozjuszony i agresywny mężczyznę, który próbował wmówić policjantom, że w mieszkaniu oprócz niego, nie ma nikogo. Kryminalni nie dali się zwieść i weszli do środka. Tam zastali 46-latkę (bez stałego miejsca zamieszkania) i jej 38-letniego wspólnika - dodała policja.

Ostatecznie zatrzymano trzy osoby: Marcina K. (39 l.), Wiolettę L. (46 l.) i Witolda J. (62 l.). Cała trójka była przeszłości karana.

- W toku śledztwa ustalono, że 30 września 2022 roku Marcin K., Witold J. i Wioletta L. pojechali samochodem na dworzec kolejowy w Poraju. Wcześniej oskarżeni uzgodnili, że okradną mężczyznę, który przyjedzie pociągiem i będzie posiadał przy sobie pieniądze z tytułu wynagrodzenia za pracę. Gdy pokrzywdzony wysiadł z pociągu Marcin K. i Wioletta L. zaatakowali go przewracając na ziemię oraz wielokrotnie uderzając rękami i kopiąc po całym ciele. W tym czasie Witold J. obserwował zdarzenie z samochodu, a następnie odjechał z pozostałymi sprawcami. W wyniku rozboju oskarżeni skradli mężczyźnie telefon komórkowy o wartości 60 zł. Ponadto spowodowali u niego obrażenia w postaci stłuczenia nosa, łuku brwiowego i klatki piersiowej - relacjonuje Prokuratura Okręgowa w Częstochowie.

Przesłuchani przez prokuratora przyznali się do zarzucanego im przestępstwa. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Myszkowie zastosował wobec nich tymczasowe aresztowanie. Prokuratura Rejonowa w Myszkowie skierowała do Sądu Rejonowego w Myszkowie akt oskarżenia. Grozi im od 2 do 12 lat.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

1 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 9.7µg/m3 PM2.5: 9.0µg/m3