Tragedia w Bielszowicach! Na razie nie będzie wizji w miejscu wypadku

71311292 2908590905821071 954490626802450432 n

Redakcja

4 października 2019

Według informacji uzyskanych z Wyższego Urzędu Górniczego, póki co nie ma możliwości przeprowadzenia wizji w miejscu tragedii. Wstrząs uszkodził wentylację

Sprawą wstrząsu na kopalni zajmuje się Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwiach. Jednak jak udało nam się ustalić nie jest możliwa wizja miejsca wypadku.

Do wstrząsu doszło w tzw. filarze ochronnym. Nie jest możliwy zjazd w to miejsce, gdyż wstrząs uszkodził wentylacje. Będzie ona możliwa po naprawieniu uszkodzeń”

mówi Anna Swiniarska-Tadla, rzecznik prasowy Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego

Z tego powodu nie wiadomo jakie zniszczenia są w miejscu wstrząsu. Jednakże, z racji uszkodzenia wentylacji można domniemać, że są duże.

Dziś ma zebrać się kopalniany zespół ds. tąpań złożony z ekspertów, który będzie ustalać przyczyny wstrząsu.

[CZYTAJ TAKŻE: Tragedia w KWK Bielszowice. Jeden górnik nie żyje]

Póki co wiadomo, że był to wstrząs wysokoenergetyczny

Do tąpnięcia doszło w czwartek około godziny 15 tysiąc metrów pod ziemią. Energię wstrząsu - jak wynika z danych Wyższego Urzędu Górniczego - wstępnie oszacowano na ponad 3 stopnie w popularnej skali Richtera.

Dwaj górnicy najciężej ranni trafili do szpitali w Ochojcu i Krakowie. Zostali przetransportowani śmigłowcami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Sześciu kolejnych górników jest lżej rannych. Mają liczne złamania. Zmarły pracownik miał 39 lat, pracował jako górniczy elektryk. To 22. śmiertelna ofiara wypadków w polskim górnictwie w tym roku.

[CZYTAJ TAKŻE: Sześciu górników w szpitalach po wstrząsie w kopalni Bielszowice!]

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3