Policja przez całe wakacje codziennie aktualizowała mapę śmiertelnych wypadków. W te wakacje na drogach w całej Polsce zginęło 582 osób.
W samym województwie śląskim zginęło 36 osób. W skali kraju wydaje się niewiele, jednak za każdym wypadkiem stoi tragedia całej rodziny.
Jeden z tragiczniejszych wydarzył się w sobotę. W Mikołowie zginęło dwoje młodych ludzi.
[CZYTAJ TAKŻE: W wypadku w Mikołowie zginął 21-letni piłkarz Mateusz Witek ]

Wypadki drogowe nie są dziełem przypadkiem. Za każdym kryje się błąd lub niebezpieczne zachowanie kierowcy lub pieszego.
Z analizy stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego wynika, że najczęstszymi przyczynami zdarzeń są: nadmierna prędkość, wyprzedzanie w miejscach niedozwolonych czy nieustąpienie pierwszeństwa. Przemęczeni kierowcy nierzadko przeceniają swoje siły, co prowadzi do zaśnięcia za kierownicą i w konsekwencji tragedii.
Kiedyś najniebezpieczniejsze miejsca były oznaczane „czarnymi punktami”. Dziś każda droga może być miejscem tragicznego wypadku. Bezpieczeństwo na drodze zależy w głównej mierze od samych kierowców.
[CZYTAJ TAKŻE: Wielka mobilizacja policji. Będą na każdej drodze! ]