Straż Miejska w Myszkowie przyłapała na gorącym uczynków mieszkańca dzielnicy Mijaczów, który palił w piecu szmatami. Jak sam przyznał nasączał je olejem, by lepiej się paliły.
Strażnicy Miejscy natrafili na mężczyznę dzięki rutynowym kontrolą palenisk. Strażników Miejskich zwabiło ogromne zadymienie oraz nieprzyjemny zapach.
- W ramach recydywy, bo to nie pierwsza kontrola tego mieszkania która potwierdziła spalanie odpadów na właściciela został nałożony maksymalny mandat karny – informuje Straż Miejska w Myszkowie
Czytaj także: dronem w trucicieli w Myszkowie
Właściciel został poinformowany, że za kolejne takie wykroczenie zostanie skierowany wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego w Myszkowie. Mężczyzna w obecności strażników ugasił palenisko i wyciągnął szmaty z pieca. Strażnicy Miejscy wszystko udokumentowali na zdjęciach.