O wyjątkowym szczęściu może mówić mieszkaniec Zabrza, który wczoraj wieczorem spowodował kolizję. Zniszczenia samochodu wskazują, że mogło dojść do tragedii.
Do zdarzenia drogowego doszło wczoraj po godzinie 19.00 w Mikołowie na ulicy Przelotowej. Na miejsce skierowani zostali mundurowi drogówki, którzy ustalili, że kierujący fiatem, 33-letni mieszkaniec Zabrza, utracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i uderzył w znaki drogowe. Na skutek tego samochód dachował, po czym zatrzymał się na lewej stronie jezdni, przewrócony na prawym boku. Mężczyznę poddano badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Urządzenie dało wynik 0,96 mg/l, co daje blisko 2 promile w organizmie.
Czytaj także: Bielsko-Biała: próbował zepchnąć z drogi radiowóz
Zabrzanin z ogólnymi potłuczeniami i licznymi otarciami naskórka trafił do szpitala w Katowicach. Według informacji przekazanej przez lekarza, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Postępowanie karne w tej sprawie prowadzi mikołowska komenda. 33latek stracił już prawo jazdy. Przed sądem odpowie na prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji drogowej. Grozi mu do 2 lat więzienia.
FOTO: KMP Mikołów