W sobotę rano na przejściu dla pieszych na DK 44 zginęła mieszkanka Rudy Śląskiej. Kierowca uciekł z miejsca wypadku.
Do tego tragicznego zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 5:00. 41-letnia mieszkanka Rudy Śląskiej przechodziła przez przejście dla pieszych na DK 44 - przy skrzyżowaniu ulic Gliwickiej, Górnośląskiej i Jesionowej. Według ustaleń policji miała czerwone światło.
Na pasach wjechał w nią samochód. Policja szybko ustaliła, że była to czarna Skoda. Kierowca pojazdu odjechał z miejsca zdarzenia. Ratownicy walczyli o życie kobiety, ale niestety poszkodowana zmarła.
Przez kilka dni trwały poszukiwania kierowcy, który nie udzielił pomocy 41-letniej kobiecie. We wtorek 21 września został zatrzymany.
Dziś o godzinie 9.00 w Zakładzie Medycyny Sądowej w Katowicach ma odbyć się sekcja zwłok potrąconej przez samochód 41-letniej kobiety. Po jej wynikach planowane jest doprowadzenie 32-latka do Prokuratury Rejonowej w Mikołowie - informuje policja.