Mieszkanka Rudy Śląskiej w programie Polsatu. Irena jako bohaterka "Polskich żon"

PZ Irena Piotr 2

Redakcja

17 października, 2022

Na Polsat Cafe możemy oglądać program "Polskie żony". Jedną z bohaterek jest Irena, mieszkanka Rudy Śląskiej. Jaką kobietą okaże się Irena? Czy przełamie stereotyp typowej polskiej żony? O tym przekonamy się w najbliższy poniedziałek, 17 października, o 21:00 na Polsat Cafe.

Przez kilka tygodni na antenie Polsat Cafe możemy przyglądać się codziennemu życiu bohaterek serii „Polskie żony” – w tym mieszkanki Rudy Śląskiej, Ireny i jej męża Piotra. Będziemy im towarzyszyć podczas natłoku codziennych obowiązków, spotkań towarzyskich oraz wyjątkowych okazji. Razem z nimi przeżyjemy sukcesy, wzloty i upadki, kłótnie i miłosne uniesienia. Dowiemy się, jaką żoną jest Irena i kto rządzi w jej domu.

„Polskie żony” to program, jakiego w polskiej telewizji jeszcze nie było. Pokazuje prawdziwe życie kobiet w Polsce, szczerze i bez upiększania. Twardo stąpające po ziemi, świadome swojej siły, skoncentrowane na pracy i obowiązkach, ale też na rodzinie i bliskości z partnerem. Z jednej strony nowoczesne, z drugiej nie zapominające o swoich korzeniach, tradycjach i radości, jaką czerpią z życia (w szczególności z życia małżeńskiego).

Irena, jak sama twierdzi, miała w życiu dużo szczęścia – jej pierwsza miłość okazała się tą na całe życie. Piotra poznała jako nastolatka. Są razem prawie 50 lat!

Irena to prawdziwa businesswoman. 20 lat temu otworzyła zakład kamieniarski „Irenka”.  Do sprawy podeszła profesjonalnie. Skończyła szkolenie, dostała dotacje unijne. Kontynuuje dzieło ojca, który był kamieniarzem. Można powiedzieć, że dorastała w „pogrzebowym” klimacie. Przyzwyczaić się musiała tylko do prosektorium. Reszta przyszła bez problemu. Może dlatego jest taka wesoła?  Obecnie firmą kieruje syn, ale ona ma zawsze coś do powiedzenia. Mąż Piotr również pomaga w biznesie - szlifuje litery, piaskuje. Fachu nauczył go teść. Ma swoje dokonania - robił napisy m.in. na grób Jerzego Kukuczki. 

Bohaterka „Polskich żon” nie potrafi usiedzieć w miejscu. Wszędzie jej pełno. Jak nie sprząta, dba o siebie i swoją formę – jeździ na rolkach, chodzi na zumbę czy pilates. Nienawidzi sukienek, szpilek i malowania się. Twierdzi, że takie stylizacje ją unieruchamiają. Mąż to niby akceptuje. Jednak oczy błyszczą mu
w szczególny sposób, gdy ogląda żonę w makijażu.

W najnowszym programie Polsat Cafe oprócz Ireny pojawią się także inne kobiety, pochodzące z różnych regionów Polski: Warszawy, Krakowa Bydgoszczy, wsi Prętki i Stare Jabłonki. Każdy odcinek przedstawia kilka historii przeplatających się ze sobą. Oprócz perypetii głównych bohaterek dużo kolorytu zapewnią także rodzinne historie, w których udział wezmą: teściowe, dzieci, energetyczni sąsiedzi, lokalni działacze oraz przyjaciółki, bez których żadna kobieta nie wyobraża sobie życia.

 

własne/info. prasowa

PZ Irena

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

-4 o

katowice

Cóż... Bywało lepiej.

PM10: 18.4µg/m3 PM2.5: 16.8µg/m3