Dwóch mężczyzn z Zabrza usłyszało zarzuty ws. dewastacji nagrobków na terenie cmentarza żydowskiego. Grozi im długa odsiadka.
Cmentarzem żydowskim w Zabrzu na co dzień zajmuje się Stowarzyszenie "Zachor". Grupa poinformowała o zniszczeniach 5 czerwca.
- Krajobraz po burzy zastał nas na cmentarzu dnia dzisiejszego, tj. 05.06.2023 r. Szliśmy na cmentarz w atmosferze dobrze spełnionego obowiązku, bo przecież w remoncie mamy bramę wejściową, a staramy się aby również inne elementy cmentarza piękniały - informuje stowarzyszenie.
Zdewastowanych zostało 26 pomników, w tym 8 uległo poważnemu zniszczeniu. M.in. zniszczono nagrobek zasłużonej zabrzańskiej rodziny żydowskiej Maxa Bohma. Wyrwana i skopana został też najstarsza macewa na cmentarzu na grobie dziecka Heleny Schuller z 1871 r. To właśnie nagrobki dzieci ucierpiały najbardziej.
Sprawa została nagłośniona. Policja namierzyła dwóch podejrzanych. - Dwóch mieszkańców Zabrza w wieku 41 i 42 jest podejrzanych o niszczenie zabytkowych nagrobków na zabrzańskim cmentarzu żydowskim przy ulicy Cmentarnej. W wyniku podjętych działań już na drugi dzień po zgłoszeniu zatrzymano podejrzanych. Teraz grozi do 8 lat więzienia - informuje zabrzańska policja.
Cmentarz to jeden z zabrzańskich zabytków. Ma ponad 150 lat.
fot. Stowarzyszenie Zachor