Brak odwodnienia, dziury w drogach, brak harmonogramu gruntówek, brak parkingów, problem z dzikami, usuwanie czujników jakości powietrza. Tych problemów jest bardzo dużo, są fundamentalne.
Dziennikarz, a kiedyś zdobył chwilową popularność po występie w programie Top Model. Michał Kirker chce zostać prezydentem Jaworzna, bo jak twierdzi, jego miasto potrzebuje zmiany.
- Pracowałem w lokalnej telewizji i dostrzegałem problemy mieszkańców, którzy prosili o interwencje medialne. Było tego bardzo dużo Mieszkańcy twierdzili, że ich problemy nie są rozwiązywane, ich głos jest niewysłuchany. Idąc tą ideą pomyślałem, że to miasto można prowadzić w inny sposób - mówi Kirker, komentując swoją decyzję o starcie.
Uważa się za kandydata niezależnego, ale startuje jako kandydat Koalicji Obywatelskiej. Ponadto ma poparcie lokalnych struktur Lewicy i Trzeciej Drogi.
- Są to ugrupowania, które rządzą naszym krajem. I mam realną szansę na rozmowę z ludźmi, którzy rządzą naszym krajem - stwierdza Kirker i podkreśla, że to mocne poparcie, które daje szanse na realną zmianę w mieście.
- Staram działać się ponad podziałami. Chcę rozwiązać problemy mieszkańców (...) W naszym mieście potrzebna jest zmiana w wielu aspektach, żeby miasto mogło się rozwinąć - mówi o sobie.
Kirker liczy na to, że w Jaworznie powstaną nowoczesne inwestycje, a także pozytywnie dla miasta zostanie rozwiązana kwestia Izery.
WIĘCEJ W PONIŻSZYM WIDEO: