Memoriał Kamili Skolimowskiej. Fantastyczne wyniki Swobody i Kaczmarek

Diamentowa Liga Chorzow 16072023 fot Pawel Skraba 06

Redakcja

16 lipca 2023

Ależ działo się dzisiaj na Stadionie Śląskim! Najlepsi lekkoatleci świata zjechali na Górny Śląsk, żeby realizował w Diamentowej Lidze -Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej. Nasi reprezentanci pokazali się z fantastycznej strony.

Ten dzień należał niewątpliwie do naszych fantastycznych biegaczek. Natalia Kaczmarek kolejny raz pobiła swój rekord życiowy w Kotle Czarownic. W niedzielę pokonała 400 metrów w czasie 49.48s i pokonała resztę stawki. Natomiast nasza sprinterka z Żor Ewa Swoboda zaskoczyła samą siebie! W końcu przekroczyła barierę 11 sekund na 100 metrów i przebiegła ten dystans w 10.94 s. Jest to czas gorszy tylko o 0,01 od rekordu Polski Ewy Kasprzyk z 1986 roku. Swoboda zajęła w mocno obsadzonym biegu na 100 metrów 3. miejsce i udowodniła, że jest w stanie walczyć z najlepszymi na zbliżających się Mistrzostwach Świata.

W rzucie młotem mężczyzn (niezaliczanym do Diamentowej Ligi) wygrał Wojciech Nowicki, ponownie rzucając na ponad 80 metrów (80.02). Ostatni był Paweł Fajdek. Pia Skrzyszowska na 100 metrów przez płotki dobiegła na 8. miejscu do mety z czasem 12.67 s. - do zwyciężczyni Tobi Amusan zabrało jej 0.33 s. 

W sprincie na 100 metrów panów rywalizacja trwała do ostatnich milimetrów. Czterech zawodników pobiegło szybciej niż 10 sekund, ale różnica pomiędzy pierwszym Akani SImbine (9.97) a czwartym Cravont Charlestonem wyniosła zaledwie... 0.02 s.

Emocji nie brakowało w skoku wzwyż mężczyzn, gdzie o pierwsze miejsce rywalizowali złoci medaliści z ostatnich igrzysk: Katarczyk Mutaz Barshim i Włoch Gianmarco Tamberi. Tym razem lepszy był Barshim z wynikiem 2.36 m - tylko 2 centymetry lepiej od Włocha. Armand Duplantis nie miał sobie równych w skoku o tyczce i jako jedyny pokonał granicę 6 metrów (6.01). Piotr Lisek z wynikiem 5.71 zajął czwartą lokatę.

I chociaż nie padł żaden rekord świata, to tegoroczny Memoriał Kamili Skolimowskiej stał na najwyższym poziomie w swojej historii. Dowodem na to są rekordy memoriału, które padły prawie w każdej konkurencji. Wielu zawodników pobiło swoje rekordy życiowe.

Na szczęście (pomimo upału) kibice nie zawiedli (w porównaniu do słabej frekwencji memoriału Kusocińskiego). Tłumnie przybyli na Stadion Śląski i dopingowali (zwłaszcza Polaków). O ich wsparciu dużo mówiła Ewa Swoboda, która podkreśliła, że swój rekord życiowy pobiła m.in. dzięki głośnemu dopingowi. 

fot. mat. pras. PawełSkraba

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3