Rząd Malty kilka dni temu zapowiedział, że zamknie swoje granice dla tych osób, które nie przyjęły szczepionki przeciwko COVID-19. Wczoraj wieczorem jednak te zamiary uległy zmianie.
Malta pozostanie otwarta dla niezaszczepionych. Jest jednak jedno "ale" - wszystkie osoby, które nie przyjęły szczepionki przeciwko koronawirusowi, będą musiały po przekroczeniu granicy poddać się kwarantannie.
Populacja wyspy została zaszczepiona jak dotąd w 79 proc., a władze mają zamiar osiągnąć wskaźnik wyszczepienia rzędu 85 proc. W czerwcu na Malce zdarzały się dni, gdy nie odnotowano żadnego przypadku zakażenia koronawirusem, lecz liczba infekcji zaczęła ponownie rosnąć - podaje rmf24.pl