Gdy nie potrafił znaleźć miejsca parkingowego pod blokiem powiedział dość. Poszedł na wojnę z zarośniętymi wrakami zajmującymi miejsca.
Aut ciągle przybywa. Miejsc parkingowych tez, ale nieproporcjonalnie. Co gorsza część miejsc zajmowanych jest przez pojazdy, które nie są zdatne do ruchu ulicznego. Niszczeją, zarastają i blokują miejsce.
Takim wrakom na osiedlowych parkingach Mateusz Wiatr mówi stanowcze nie. Inicjator akcji WrakOut, dzięki której część z porzuconych pojazdów zniknęła
Gdy akcja się rozniosła inni zaczęli zgłaszać do mnie takie pojazdy z swojej okolicy. Wszystkie takie zgłoszenia przekazuje Straży Miejskiej”
mówi Mateusz Wiatr, inicjator akcji
To nie załatwia sprawy. Usunąć taki pojazd nie jest łatwo. Straż Miejska musi sprawdzić pojazd i zdecydować jakie działanie podjąć.
Dostaje informacje od Straży Miejskiej. Przykładowo że, nie ma podstaw do usunięcia samochodu, ale właściciel zobowiązał się do naprawienia uszkodzeń”
dodaje
Od marca inicjator otrzymał ok. 50 zgłoszeń. Niestety w większości przypadków Straż Miejska nie ma podstaw, aby nakazać usunięcie pojazdu. Autor ma jednak na swoim koncie kilka usuniętych pojazdów. Zapału nie brakuje a inicjator chce poszerzyć obszar łowów.
Akcja rozpoczęła się w Sosnowcu. Inicjator dostaje już zgłoszenia z całego Zagłębia m.in. z Dąbrowy Górniczej, Czeladzi. Do autora napływają w ostatnim czasie informacje również z Katowic.