Bez szans na autonomię 2020. Jarosław Gowin w Katowicach podkreślił, że podstawą powstania Zjednoczonej Prawicy było "przeciwstawianie się takim szkodliwym propozycjom". Większa samorządność regionów ma być "zabójczo niebezpieczna".
Pomysł federalizacji Polski nie jest nowy. O większej samorządności czy wręcz autonomicznej władzy regionów mówi nie tylko Ruch Autonomii Śląska. Taki pomysł głośno poparł m.in. prezydent Nowej Soli. Stanowczo przeciwko takim rozwiązaniom wystąpił w Katowicach premier Jarosław Gowin.
- Potrzebujemy silnego sprawczego państwa. Jednego państwa. Polska ze względu na swoje tradycje historyczne, ze względu na swoje położenie geopolityczne, ze względu na swoją Konstytucję jest i pozostanie państwem unitarnym - powiedział w Katowicach lider Porozumienia.
Uznał, że pomysły federalizacji są "zabójczo niebezpieczne dla Polski".
- Chcę powiedzieć, że po to powstała Zjednoczona Prawica , po to Porozumienie, sojusz PiS z dwoma innymi partiami, żeby przeciwstawiać się takim szkodliwym dla Polski rozwiązaniom - grzmiał Gowin.
Jednocześnie premier podkreślał, że silne państwo, to... "silny samorząd".
- Uczy nas tego katolicka nauka społeczna, kościół. Państwo silne i skuteczne, to państwo pomocnicze, silne siłą swoich samorządów i organizacji pozarządowych - mówił Jarosław Gowin.
O jakie organizacje samorządowe chodzi? O te "rozwijane przez premiera Glińskiego".
- Takie państwo chcemy budować - podsumował Jarosław Gowin.