Do 10-letniego chłopca został wezwany dzisiaj rano śmigłowiec LPR, który lądował w okolicach ul. Gałczyńskiego w Lędzinach. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala w Katowicach Ligocie.
Z informacji jakie uzyskałam od oficera dyżurnego wynika że zdarzenie, które miało miejsce w Lędzinach odbyło się bez udziału policji. Nie było wezwania do samego domu ani nie było tez prośby o pomoc w zabezpieczeniu terenu podczas lądowania śmigłowca. - przekazała nam rzecznik policji w Bieruniu.
Niestety na teraz nie wiadomo co dokładnie się wydarzyło i w jakim stanie do szpitala zostało zabrane dziecko.