20 minut od otrzymania SMS-a będzie miała osoba, wobec której zastosowana zostanie domowa kwarantanna, na wysłanie zdjęcia za pomocą specjalnej aplikacji. Selfie potwierdzi fakt stosowania się do przepisów. Aplikacja ma być obowiązkowa.
Niestety. Mimo licznych apeli, próśb a nawet konsekwencji w postaci wysokich mandatów, nadal mamy do czynienia z przypadkami osób łamiących obowiązkową kwarantannę. W całym kraju było ich do tej pory niemal 400. Sytuacja może się zmienić w najbliższym czasie. Wszystko za sprawą specustawy, nad którą pracuje rząd. Jej zapisy mają dać dodatkowe narządzie kontrolne policjantom. Obowiązek korzystania z aplikacji "domowa kwarantanna" przez osoby, które jej podlegają.
- Aplikacja jest bezpłatna, oficjalna i możemy ją ściągnąć. Nie jest ona obowiązkowa, to nasza dowolność, ale jest to duże ułatwienie - mówił na antenie TOK FM rzecznik policji insp. Mariusz Ciarka
Podczas tej samej rozmowy Ciarka poinformował, że z jego informacji wynika iż według zapisów w nowej specustawie ta aplikacja będzie obowiązkowa.
Uzasadnienia dla takiego rozwiązania nie trzeba daleko szukać. Wśród skrajnie nieodpowiedzialnych przypadków złamania domowej kwarantanny jest choćby przypadek lekarki z Knurowa - wiedząc, że może być zarażona koronawirusem nadal przyjmowała pacjentów. Kobieta kilka dni wcześniej wróciła z Hiszpanii i faktycznie testy potwierdziły u niej wirusa. Policja skierowała w tej sprawie wniosek do prokuratury.
Jak działa aplikacja?
Poddani kwarantannie wypełniają tzw. formularz lokalizacyjny. Dane są transferowane do środowiska aplikacji. Konto weryfikujemy po wprowadzeniu kodu, otrzymanego w wiadomości SMS. Potem użytkownik musi zrobić pierwsze zdjęcia selfie, które będzie pełnić funkcje tzw. zdjęcia referencyjnego. Geolokalizacja i system porównywania twarzy potwierdzą, że to ta konkretna osoba i że przechodzi zgodnie z zaleceniami kwarantannę.
Aplikacja będzie wymagała od nas potwierdzenia przestrzegania zaleceń. Wyrywkowo możemy zostać popraszeni o wykonanie kolejnego zdjęcia. Mamy na to 20 minut od otrzymania SMS-a w tej sprawie. Brak reakcji spowoduje, że użytkownik dostanie wiadomość przypominającą. Jeśli mimo to nadal nie poddamy się weryfikacji, na miejscu pojawią się policjanci, którzy osobiście sprawdzą, czy kwarantanna jest przestrzegana.
Aplikacja może być znacznym ułatwieniem dla funkcjonariuszy policji, którzy w ostatnich dniach mają jeszcze więcej obowiązków związanych z patrolowaniem ulic oraz lokalizowaniem skupisk ludzi, które są zabronione.
Źródło: www.msn.com/spidersweb.pl/Własne
Foto: pixabay.pl