Prawie miesiąc temu Polska dowiedziała się o nagłej śmierci Kamila Durczoka. Jeden z najpopularniejszych dziennikarzy przez lata zmagał się z różnymi problemami. O Durczoku wspomniał Kuba Wojewódzki w piątkowym programie "Hejt Park".
Kamil Durczok zmarł nagle 16 listopada 2021 roku po tym, gdy trafił do Centralnego Szpitala Klinicznego im. prof. Kornela Gibińskiego w Katowicach. Powodem śmierci było zaostrzenie przewlekłej choroby i zatrzymanie krążenia. Trzy dni później został pochowany w Katowicach-Kostuchnie.
O Kamilu Durczoku w programie "Hejt Park" na Kanale Sportowym wypowiedział się Kuba Wojewódzki. Krzysztof Stanowski nawiązał do wcześniejszej wypowiedzi Wojewódzkiego, który przyznał się, że za czasów Jarocina spróbował wielu rodzajów narkotyków - Powiedziałeś, że kiedyś spróbowałeś wszystkich narkotyków (...) Co cię uchroniło, żeby nie skończyć jak Kamil Durczok? - zapytał Stanowski. Wojewódzki nie ukrył faktu, że Durczok był jego kolegą, ale zaznaczył, że dzięki byłemu szefowi Faktów wiedział, czego unikać.
Kamil nie żyje i należy to uszanować. Media nie znają 70 procent zakrętów Kamila Durczoka, które ja znam. Kamil był jedyną osobą, do której mogłem się dosiąść (na konferencjach TVN - przyp. red.) i zawsze gadaliśmy o samochodach. Potem zaraziłem go ideą posiadania łódki - powiedział Kuba Wojewódzki.
Kamil bardzo uwierzył w to, że jestem Kubą Wojewódzkim z mediów, Instagrama, że lubię "dupy" i imprezy. Zaczął trochę się odsłaniać. Kamil Durczok był największym bezpiecznikiem dla mnie, żeby nie odpłynąć - dodał Wojewódzki. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji ukrywał w "Hejt Parku", że Durczok lubił popisywać się przed innymi ludźmi. Jednak nie chciał zdradzać niczego więcej z uwagi na szacunek dla zmarłego dziennikarza i jego rodziny.